Prawie 5 tys. za pokój w akademiku. Obłożenie sięga 97 proc.

Prywatne akademiki oferują w Polsce 17,9 tys. miejsc, o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Ich obłożenie przekracza 97 proc. Jednoosobowy pokój w Warszawie kosztuje nawet 4,8 tys. zł, zaś najtańszy - 2,6 tys. zł miesięcznie. Segment prywatny odpowiada już za 16 proc. całej bazy akademików.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 116
- Odpowiedz





Komentarze (116)
najlepsze
Przecież za tyle wynajmiesz całe mieszkanie w centrum.
@__MadCat: cały artykuł jest o stawkach miesięcznych a nie rocznych
Dzieci się nie rodzą a studentów coraz więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°) ot ciekawostka.
@Morf: studiowanie to odkładanie bezrobocia na później. W dodatku wciąż panuje przekonanie, że papierek da dobrze płatną fuchę. Teraz z maturą, to można co najwyżej frytki smażyć w makdonaldzie albo sprzątać biura. Jeśli chce się mieć robotę siedzącą, to tylko studia. Najlepiej lekarskie albo prawnicze.
@Morf: uczelniom bardziej się opłaca przyjąć obcokrajowca na na uczelnie niż polaka
@Ztuus: niech budują państwowe, państwo ma ziemię i umie postawić na sobie cegły jedna na drugiej. Nic więcej tutaj nie potrzeba.
Skoro państwo buduje wodociągi i elektrownie to poradzi sobie ze stawianiem akademików
@pyroxar: https://www.otouczelnie.pl/akademik/ID-1897fd/Akademiki-Uniwersytetu-im-Adama-Mickiewicza-w-Poznaniu/ceny
może ktoś myśli, że to w euro
@pyroxar: przecież na studia medyczne do Polski idzie sporo obcokrajowców. 1k USD dla nich to nic. Nie zdziwiłbym się gdyby takie ceny rzeczywiście były. A dodatkowo w takim akademiku nie trzeba się stykać z biedakami jak to w normalnym.
źródło: 1000024460
PobierzPóźniej, czyli ok 3 roku przeniosłem się do najlepszego akademca w mieście i za pokój jednoosobowy z łazienką dzieloną na łącznie 3 pokoje i kuchnią na korytarzu płaciłem jakieś 400 zł. Warunki były na prawdę spoko.
To było niecałe ⅓ i ½ minimalnej krajowej odpowiednio.
Czyli jakieś 1200 i 1800 obecnie.
Łazienka koedukacyjna, prysznic również. Karaluchy na potęgę. Internet od 2004, było w pytę zajebiście