Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp.
Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
















zrobić ze swoim życiem, łowcy adrenaliny, wykolejeńcy życiowi. Kibicuję Ukrainie i rozumiem Ukraińcow którzy walczą w obronie swojego kraju, ale kompletnie nie rozumiem motywacji obcokrajowców, którzy się tam pchają na śmierć