Ciekawy jestem ile osób będzie po sześćdziesiątce czy siedemdziesiątce żałować, że nie założyło rodziny i nie miało dzieci...
@konkarne: na pewno mniej, niż ludziom się wydaje. nawet tutaj widze porównania z obecnymi 60/70-latkami, co jest kompletnym idiotyzmem, bo porównujemy ludzi, którzy w czasach młodości mieli świat ograniczony do znajomych, z ludźmi, którzy już teraz mają całkiem skuteczną protezę kontaktów, nie mówiąc już o tym, co będzie za kilka lat.




















@Reanef: nie, tak się kończy bycie polityczną miernotą, która nie ma żadnego konkretnego elektoratu, a do władzy dochodzi tylko i wyłącznie dzięki argumentowi o "mniejszym źle", zrywowi społecznemu i nie robi absolutnie nic, by to zmienić.
@Reanef: No cóż, jeżeli dla ciebie wystarczający jest po prostu brak afer i stagnacja, to mogę to zrównać jedynie z kasjerką z dino. Może i janusz płaci jej g---o, może i nie może nawet ryja otworzyć i siedzi w mrozie, ale przynajmniej pan dobrodziej daje pracę i w dodatku