Co jest z tymi ludzmi, w dzisiejszych czasach traktuja samochod jako rzecz obowiazkowa do przemieszczania sie. Żylem w latach 90-tych i wiekszosc ludzi jezdzila normalnie komunikacja.
@aleksc: też tego nie rozumiem i to już momentami zahacza wręcz o jakieś upośledzenie. sam osobiście znam ludzi, którzy dalej niż do żabki na rogu nie przejdą na nogach. o zjabach, podjeżdżających dosłownie pod same wejście lidla, czy tam innej biedronki, kiedy z 5



















Ahhh ta słynna "luka płacowa", np. gdzie Anetka z biura porównuje swoje zarobki do jakiegoś Mirka srającego do żwira i uważa, że powinna zarabiać tyle