Na szpitalnym łóżku wręczono mu mandat. Potrącony rowerzysta nie żyje.

Pan Mirosław został potrącony przez samochód, gdy przejeżdżał przejazdem dla rowerzystów przez skrzyżowanie. Z relacji jego żony wynika, że już w szpitalu policjant miał nalegać, by sparaliżowany po wypadku mężczyzna podpisał mandat. Kilkanaście dni później poszkodowany zmarł.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 180
- Odpowiedz





Komentarze (180)
najlepsze
@Blackorange: Tą wersję potwierdza otrzymanie mandatu. Wygląda na to, że gościu wjechał na czerwonym świetle, spowodował wypadek , w którego wyniku ucierpiał (a potem umarł)... ale wykopki robią z niego ofiarę. Wygląda na to, że
@kwanty: Nie ma na to żadnego dowodu, nagrania.
Nie wiadomo nawet gdzie to się dokładnie wydarzyło i czy przejazd miał sygnalizację świetlną.
Bo to znaczy, że milicja olała sprawe na dzień dobry
@leon-san: Poszkodowany (pokrzywdzony) i jego pełnomocnik mogą mieć dostęp do akt sprawy. Co więcej gdyby papiery się zgadzały to komendant, nie wszcząłby postępowania wyjaśniającego po otrzymaniu pytań od dziennikarzy.
Natomiast do cholery co to ma być, że:
1 - nie zostały przeprowadzone oględziny auta (nawet zdjęć nie zrobili?)
2 - brak podpisanego mandatu w aktach o których policjanci mówią, że podpisał
3 - wystawianie mandatu gdzie wiadomo po obrażeniach, że to nie jest kolizja, a wypadek
- to ile Pan wypił?
- no, jakieś trzy browary przez cztery godziny...
- Czyli razem 12?
@leon-san: czyli jak każde inne media?
@nieocenzurowany88:
Art. 27. [Obowiązki kierującego pojazdem wobec kierującego rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego
Bug przepisów w przypadku w poprzek jest taki że pierwszeństwo nie jest ustalone “z góry”. Dla każdego innego pojazdu kierowca wie zawczasu kto ma pierwszeństwo a dla roweru nie wie. Dopiero jak jest stłuczka to się ustala kto miał pierwszeństwo po fakcie.
Co ci rowerzyści nie zrobią, byle się od mandatu wykręcić ...
W tym kraju oczywiście policjant jest święty i nie da się od przyjęcia mandatu odwołać.
+ za działanie, które nie było wykroczeniem – na przykład było wykroczeniem tylko do 14 kwietnia, a policjant wystawił ci mandat 15 kwietnia,
+ za działanie, za które może ukarać tylko sąd – na przykład grozi za to areszt, a nie mandat,
+ za działanie w obronie koniecznej lub obronie dobra chronionego prawem, jeśli niebezpieczeństwa