Skandal w Warszawskim szpitalu. Pacjenci byli przymuszani do wpłat na fundację.

Chorzy na raka trzustki, by otrzymać nowoczesne leczenie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA, byli przymuszani do wpłacania pieniędzy na fundację działającą przy szpitalu. Pazerność lekarzy nie zna granic.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 231
- Odpowiedz






Komentarze (231)
najlepsze
Nie wiem ile kosztuje użycie tego robota, ale patologia zaczyna się od tego, że ludzie płacą co miesiąc składki od wielu lat, jest jakaś metoda operowania lepsza od innych, a NFZ im tego nie finansuje.
Jednym słowem pieniądze z fundacji szły nie do prywatnej kieszeni lekarzy, a na funkcjonowanie szpitala.
Ja chętnie bym dopłacił np. do dentysty zamiast finansować 100% prywatnie bo MZ ustaliło nierealne stawki więc na NFZ materiały są z PRL, a terminy z XXII wieku.
Ja mialem skierowanie od laryngologa do szpitala, i tez lekarz od szpitala (inny niz mnie operowal) chcial mnie najpierw widziec, ale to normalnie sie umowilem na wizyte NFZ, poszedlem, zbadl mnie i ustalili mi termin do szpitala.
Zazwyczaj jest tak jak opisał op mamgrzybice stop, tak samo z terminami w jednym szpitalu czekasz 2lata, okazuje się, ze 50km dalej czekasz 2 miesiące :))
Na poczatek zsznacze, ze tacy patologiczni lekarze sie zdarzaja i to nie jest wiekszosc tylko wyjątek, ale znam kilka przypadkow od znajomych, ze lekarze wyciagali kase choc wiadomo bylo, ze pacjent umrze.
Jest w tym tez troche winy rodziny, bo w szpitalu powiedza im ze np. guz jest nieoperacyjny albo ze to koniec, a rodzina za wszelką cene szuka kogos kto zoperuje i pojawia oszust (bo inaczej
Kasa faktycznie "wymuszana", ale rownocesnie wynika ze nie byly to lapowki dla personelu a pokrycie rzeczywistych kosztow uzycia tego sprzetu do operacji. Bez tej kasy tych operacji w ogole by nie bylo, bo nfz placi znacznie mniej niz koszty.
wtedy trzeba było przynosić własne leki i dawać "w łapę" po kolei każdemu od salowej po ordynatora
to jest jakiś absurd. Jak ma tu nie być konfliktu interesów ? Powinna decydować niezależna od zarządzania budżetem szpitala/NFZ komisja złożona z ludzi z różnych miast a ci ludzie powinni podpisać oświadczenia że nie będą się prywatnie ze sobą kontaktować. Wszystkich nadużyć to nie usunie ale nie prowadzi do takiej patologii.
@zbyhu1: jakby ceną za to było twoje zdrowie lub życie to byś nie poszedł
bulwersuje mnie to strasznie, tak samo jak zapisanie się do lekarza prywatnie żeby Cię potem wepchnął szybciej w kolejkę NFZ