Lepszym pomysłem na taki akumulator ciepła jest (...), gdzie korzysta się z zamarzania i topnienia wody.
Śmiem wątpić, poniżej przedstawię argumenty:
- jeżeli mówimy o akumulatorze ciepła (a nie zimna, gdzie lód faktycznie jest wykorzystywany, np. do chłodzenia kierowców w F1, czy w niektórych kopalniach był, a może jest dalej zwożony), to pierwszym problemem jest temperatura owego dolnego źródła ciepła - niższa od 0degC, a praktyce pewnie -5 -




















@Pan_krecik: Tak jest, ale to nie znaczy, że nie dopracujemy lepszego rozwiązania - sam pracuję nad silnikiem w obiegu Atkinsona, który mógłby realizować coś w rodzaju HCCI - samozapłon mieszanki, optymalnie zasilany syntetycznym LPG. Diesel ma problem z czystością spalania - a opisane rozwiązanie nie, jednocześnie