@haabero: superancko. Pamiętajcie teraz, że starszak będzie potrzebował czasu z Wami, bez malucha. Żeby po pierwszym szoku wygospodarować dla niego godzinkę chociaż na wspólne aktywności. I tata i mama.
@Thorus88: nie twierdzę, że ojciec jest nieważny, tylko że pytanie o samopoczucie matki wynika z tego, że to ona to dziecko rodzi. Tylko tyle i aż tyle. W dodatku to było poniżej zdrowia i powodzenia, co się tyczyło całej ich rodzinki, ale jak widać tego już nie doczytałeś, co?
#gotujzwykopem Jakieś półtora miesiąca temu pisałam, że robię wiśniówkę wg przepisu 2kg wiśni > 0.5 wódki + 0.5 spirytus > odstawić na miesiąc > zlać a-----l > wiśnie zasypać 0,8kg cukru na sok > odstawić na 2-3 tygodnie > zmieszać sok z alko... Wyszło prawie 2l nalewki :P Smaczna, zddraaadliwa... (chociaż pewnie z 35%) bedzie na Mikołaja :P
Wiśnie zostawiam na ciasto :) i tu pozwolę sobie zawołać naszą @
@lubie-sernik: po prostu jestem ciekawa co oni tam słodkiego jedzą. Jak gdzieś jestem to lokalne wcinam, lubię poznawać nowe smaki. I dla mnie to smutne, że siedzisz w Azji i zamiast ichnich deserów to szarlotka i tiramisu
Nowe obowiązki związane z raportowaniem grafików personelu medycznego nie są potrzebne uważa Polska Federacja Szpitali. Organizacja negatywnie zaopiniowała projekt tzw. rozporządzenia harmonogramowego. Jej zdaniem NFZ ma już dane wystarczające do tego, by sprawdzać, czy medycy pracują jednocześnie
@hellfirehe: albo wprowadzić wymóg pracy w sektorze publicznym na 0,5 etatu dla utrzymania PWZ. Plus odgórne kierowanie do placówek, zgodnie ze zgłaszanymi brakami kadrowymi, co by zapewnić jednolite pokrycie specjalistami placówek geograficznie
@Elsa_Bannister: sam Bastian jest inny, nowe imię cesarzowej się nie zgadza, to co tutaj jest zakończeniem, jest połową książki, ale też taką nie do końca zgodną. No i sam fakt braku ekranizacji drugiej części... Książka jest też mroczniejsza niż adaptacja.
Chyba każdy Polak zna Muminki. Niegdyś kultowy serial dzieciństwa dla nas lub naszych rodziców, dziś marka, która walczy o powrót na szczyt. Już niebawem będziemy mogli zanurzyć się w ich nowej przygodzie.
A pamiętacie tego skurczybyka? Mam to już z 15 lat, używam przynajmniej raz w tygodniu i jest nie do zajechania. Nie dość że robi co ma robić, to jeszcze w nocy oświetla całą kuchnię i połowę mieszkania. Proste do bólu, banalne w czyszczeniu. Najlepiej wydane 200zł w tamtych czasach.
O żesz k---a, niby człowiek wie, ale jakbym był kobietą i miałbym świadomość, że podczas porodu pęknie mi p---a, albo lekarz wjedzie we mnie nożycami na pełnej k----e, żeby tą p---ę rozciąć to choćby mi bronią grozili to bym w ciążę nie zaszedł, nie ma c---a xD.
W komentarzch oczywiście informacje, że pękanie p---y to normalka.
@Marcepanowy_Detektyw: @Nusantara większym problemem, powodującym urazowość krocza w trakcie porodu naturalnego, nie jest brak lekarzy, a pozycja rodzenia. Kobiety zmusza się do rodzenia na leżąco, a powinny robić to na stojąco lub w pozycji kucznej. Wtedy grawitacja pomaga, inaczej też się wszystko układa. No ale wtedy dochtór ma niewygodnie, a wiadomo komu podczas porodu ma być najwygodniej xD
Wyobraź sobie, że na toalecie w trakcie robienia dwójki leżysz, zamiast
@Emdeka: o to się tak naprawdę rozchodzi - komu powinno być w tej sytuacji łatwiej? I skoro da się zrobić regulowane łóżka i inne cuda, to czemu nie da się zrobić stanowisk do porodu stojącego/kucznego? Coś jak kanał u mechanika, tylko pod rodzącą xD
Ucywilizowanie porodów pod komfort rodzących bardzo by pomogło
@klocus: można im w tym pomóc... Szczególnie gdy nie znęca się nad rodzącą i nie wymaga się leżenia od początku, praktycznie od wejścia na salę porodową. Rodziłam dwa razy. Oba porody pod oksytocyną. Za pierwszym razem musieli wywoływać, na rozwarciu mogłam chodzić, siadać, kucać - do woli, co mi tylko pomoże. Dopiero na partych kazali się kłaść i tamto dochodzenie do pełnego rozwarcia wspominam dobrze - mimo że trwało to
Moja śliwa w tym roku po raz pierwszy zaowocowała... Dzięki przymrozkom przetrwała i wisiała cała JEDNA śliwka. Taka ładna, dorodna... Zerwałam, bo już dojrzała, rozcinam, a tam, kurła, robak (╥﹏╥)
@Superstitio: no to moje drzewko ma ze 4 lata. Już serio jest takie ładne, gdyby nie przymrozki to w tym roku miska śliwek już by była. To nieeee, najpierw pogoda, a teraz robak
@zubrzpuszczy: ale o czym Ty teraz piszesz? Jaka trawa? XD jabłonka dostała jakiegoś grzyba i musiałam ściąć prawie do miejsca szczepienia, żeby mogło to odbić, bo zaraza szybko schodziła w dół pnia
Mirek chciał w niedzielę rano puścić dziecku bajkę, żeby pospać jeszcze pół godziny. Telewizor zrobił aktualizację, aplikacja wylogowała konto, kod przyszedł na maila żony, a żona spała z telefonem pod poduszką. Po 20 minutach uruchomił odcinek. Dziecko powiedziało, że już nie chce bajki i poszło budzić mamę. Inteligentny dom właśnie obudził wszystkich poza telewizorem. #heheszki #rodzicielstwo #technologia
Do Sejmu trafił poselski projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację systemu kaucyjnego w Polsce. Pod wnioskiem złożonym przez posła Grzegorza Płaczka podpisali się parlamentarzyści Konfederacji. Politycy argumentują, że wprowadzony jesienią 2025 r. mechanizm okazał się "fundamentalnie wadliwy",
@przeciwko78: spoko, tylko dlaczego o wynik recyklingu nie ciśnie się wysypisk, tylko ludzi? Śmieci ostatecznie (w większości) trafiają tam, gdzie powinny - na wysypiska. Płacimy za wywóz, oddajemy mniej lub bardziej posortowane (m.in. do publicznych przy chodniku nikt nie wprowadził frakcji). Więc skoro materiał tam jest, to zacznijmy wymagać, aby wysypiska wywiązywały się z segregacji i recyklingowania surowca, który dostają za dopłatą. Jak nie ręcznie, to inwestycja w maszyny. Wyjdzie
@przeciwko78: tylko czy opłaca się ją rozwijać, skoro teraz "skuteczniej" robić to rękami klientów? Jednak nie widzę w tym motywatora dla wysypiska, skoro zrzuca to na klienta
@przeciwko78: bo nosisz ze sobą butelki? Brzmi jak z lekka hipokryzja. Co robisz, by realnie ograniczyć ilość śmieci? Bo przekładanie ich z miejsca w miejsce to tak słabo...
Za to masz systemowo spychaną odpowiedzialność na konsumenta - producenci robią nam opakowaniozę z jednej strony, a odbiorcy systemowo pobierają opłaty za coś, co powinni przetworzyć, a "wolą" składować
Dzień dobry Mirabelki i Mireczki. Dziś wrzucam coś zupełnie z innej beczki. Dziś wyjątkowo zawieszka. Niebylejaka zawieszka! Art Deco w czystej postaci. Geometia, meteoryt i czarne brylanty. Wszystko opakowane w złocie 14K. To był cięźki w realizacji projekt ponieważ zlecający dał zupełnie wolną rękę co do stylistyki i materiałów. Pomysłów milion i ciężko się zdecydować 🙃 Tradycyjnie życzę pysznej kawusi i miłego dnia