Cześć,
Piszę do osób z doświadczeniem na rynku pracy.
Mam 19 lat i stoję przed trudnym wyborem: iść do pracy, na studia, czy zrobić coś innego. Po szkole mogę liczyć tylko na minimalne wynagrodzenie, choć w jednym korpo przyjmują osoby takie jak ja. Praca to głównie nocne zmiany, zarobki około 5500 zł na rękę – bardzo przyzwoicie jak na start, ale nie wiem, czy pracowanie tam całe









Oczekiwania wobec rodziców nigdy nie były tak wysokie jak teraz (wiem, mam córkę, 3latke) jako rodzić jest się teraz animatorem zabaw, kierowca, kucharzem, psychologiem, wolne kiedy dziecko chore itd.
Koszta rozwojowe dzieci urosły niemiłosiernie, wiadomo można nie jeździć na wakacje, nie wysyłać na dodatkowe zajęcia itd i nie inwestować. Dodatkowo - standard życia spada