Praca na etacie i rodzicielstwo się wykluczają. Godziny otwarcia przedszkoli

Rodzice pracujący do późna zderzają się z godzinami pracy przedszkoli i szkół. Brak synchronizacji systemu z realiami rynku pracy
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 732
- Odpowiedz

Rodzice pracujący do późna zderzają się z godzinami pracy przedszkoli i szkół. Brak synchronizacji systemu z realiami rynku pracy
Komentarze (732)
najlepsze
Mnie rodzicielstwo nauczyło, że 2 osoby na etacie + dziecko to jest zasadniczo poroniony pomysł, to jest skazane na
Kto ma dzieci, ten wie, ile dni w roku dzieci nie idą do szkoły, a rodzice muszą iść do pracy i jak bardzo trzeba się nakombinować, żeby pokryć te wolne dni opieką, bo dziecka w klasie I-II nie można zostawić jeszcze samego w domu bez opieki.
Wiek prawie 40, 2 dzieci, pracujemy z żoną na UOP i nasi rodzice też- mieszkamy na wsi 15km do miasta powiatowego
Praca w godzinach 7-15.
Zlobek od 6.30-17, przedszkole drugiego dziecka od 6.30 do 16.00
Rano w żłobku na 6.30- panie niezbyt zadowolne, czasem nawet niezbyt ukrywają.
W pracy na 7.00 chyba że jakieś mega korki to 7.05- np raz na kilka miesięcy- wtedy uwaga kierownika że
Ludzie pracują w różnych godzinach, niektórzy na trzy zmiany... Co oni mają powiedzieć? Ja bym tak do szkół się nie przyczepiał, ona ma uczyć, a nie być przechowalnią. Czy uczy? To już inna sprawa, że niewiele przydatnych rzeczy uczy.
Przedszkola jako "przechowalnia", podobnie jak żłobki, faktycznie powinny być dłużej otwarte.
Natomiast ja do
@mdef: no nie wiem, klasy 1 - 3 to szkoła niechętnie wypuszcza samodzielnie do domu a przynajmniej w wielkim mieście.
@bl33p33r: Teraz taka moda, u nas to samo. Dziadkowie ograniczają się do roli dalszych znajomych.