Tragedia na plaży w Mielnie. 47 latek utonął próbując ratować 2 swoich synów

W ubiegły wtorek na plaży w Mielnie zginął 47-latek. Mężczyzna próbował ratować swoich 2 synów ze wzburzonego morza. 21-latka zdołał doprowadzić do falochronu, 19-latka odepchnął w stronę brzegu, gdzie fala wyrzuciła go na ląd. Sam jednak nie miał już sił, aby wyjść. Osierocił 4 dzieci, żona w ciąży
z- 201
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















@Tomson123: Już chyba dzisiaj nic głupszego nie przeczytam.
Dawno temu byłem ratownikiem, jako młody chłopak, kilka dramatów widziałem. Woda to żywioł, z którym czy się nam podoba czy nie, stykamy się wielokrotnie w swoim życiu.
Nie da się jej cały czas unikać, ciągle przebywamy w pobliżu rzek, sadzawek, przechodzimy, przejeżdżamy samochodem, czy rowerem. Do wody, czy się komuś to podoba czy
Nauka pływania do poziomu, który pozwala się swobodnie utrzymywać na wodzie i pokonać powiedzmy 300 m