Pseudogen GULO to gen, który u ludzi jest nieaktywny (w wyniku przypadkowej mutacji) i jednocześnie kluczowy dla syntezy witaminy C. U większości ssaków jest on aktywny, umożliwiając im produkcję witaminy C, ale u ludzi występuje jako pseudogen, co oznacza, że nie koduje on funkcjonalnego białka. Brak aktywnego pseudogenu GULO u ludzi sprawia, że jesteśmy jedynymi z niewielu ssaków, które nie mogą syntetyzować witaminy C i musimy ją spożywać w diecie. W zamian
@hellyea: ale swiniorki z racji diety dostają tego dużo. Kiedyś widziałem jakiś program o dziwnych przypadkach medycznych. Babka chorowała w USA i nikt nie wiedział co jej jest. W końcu jeden lekarz odkrył. Szkorbut. Babka jadła tylko masło orzechowe. Zero owoców i warzyw. Szkorbut był powszechną chorobą wśród marynarzy. Dopiero w XIX w. zaczęto sobie z tym radzić. W Anglii np każdy marynarz musiał wypić codziennie sok z limonek.
@Trauma_Teddy: myślę, że autorowi w szerszym kontekście chodziło o to, że to taki doświadczalny spektakl. Mamy środowisko o jakichś cechach i różne mutacje, raczej losowe. I tak sobie wali tymi mutacjami do skutku, co się nie nadaje- niech ginie, co się uda- przechodzi dalej. Chociaż też nie zawsze, bo czasem mutacja, a raczej jej skutki powinna wyeliminować jej nośników z puli, ale jednak udaje im się. Więc tak, „lew postał
@hellyea Dokładnie tak jest. Sam proses mutacji jest losowy a na celowość wpływa środowiskowa funkcja oceny. Statystyka określa czy osobnik o danych cechach ma większe szanse na przekazanie dalej genów w środowisku w którym żyje podczas gdy sama mutacja nie jest ani celowa ani jednoznacznie dobra lub zła. Ciekawym przykładem jest genetyczna anemia sierpowata, charakteryzująca się złą budową czerwonych krwinek. Objawia się ona wieloma problemami z funkcjonowaniem całego organizmu i powikłania
Facet musi poradzić sobie sam, mężczyźni nie płaczą, facet ma być silny. Ryzykanci to akcja, walczy z tymi szkodliwymi stereotypami. W powiązanych wywiady i inne.
@Mastah84: kwalifikujesz się. Najwyższy czas zająć się też sobą. Z opisu sytuacji wnioskuję, że raczej nie otrzymasz wsparcia w domu- musisz więc po nie sięgnąć na zewnątrz i niezależnie od tego, co w domu ciągnie Cię w dół. Zawalcz o siebie i nie oglądaj się. Jeśli trzeba- rozstań się w odpowiednim momencie. Nie jesteś nikomu nic winien w relacji, która jest jednostronna permanentnie, niezależnie z jakiego powodu. Albo się świadomie
@Nowystaryziel: napisałam, żeby się rozstał w odpowiednim momencie. Nie wiem co „nierealistycznego i emocjonalnego” wyczytałeś z mojego komentarza, ale weź pod uwagę, że to twoje dopowiedzenie, bo rady są bardziej ogólne.
@Nowystaryziel: to napisz to OPowi i na nim skup swoje komentarze. Jedne działania nie wykluczają drugich. Jeśli uważasz inaczej to po prostu mamy inne zdanie. Zdecydowanie za dużo szczegółów sobie też dopowiedziałeś do mojego komentarza, który był dość ogólny.
Fundacja Unaweza Martyny Wojciechowskiej dostarcza do tysięcy polskich szkół narzędzia diagnostyczne, które są wadliwe i nieprzystosowane do masowego użytku. I robi to bez jakiejkolwiek kontroli Kuratorium Oświaty.
@HlHl: jakaś procedura kontrola powinna być, ale odnośnie do twojego komentarza: - pis co chciał, to wprowadzał nie oglądając się na sprzeciwy, więc chyba tak bardzo nie chcieli - pis raczej nie wzbudza zaufania w znacznej części narodu, a tym bardziej ich intencje- kontrola po pispwsku oznacza nie dobro dzieci, a interes partii (w mojej opinii i jak sądzę, nie tylko mojej). Dlatego sądzę, że raczej obawiano się kształtu tych
@hellyea w Alicante jestem kilka razy w roku bo rodzinka posiada tam mieszkanie, także znam miasto jak własną kieszeń w sumie już. Kilka tipow na szybko -w samym mieście za wiele do zobaczenia nie ma poza głównym deptakiem, małym rynkiem i sw. Barbara, takie klasyki. Mi osobiście podoba się jeszcze bardzo Parc El Palmeral -sytuacja robi się znacznie ciekawsza kiedy chcesz się ruszyć odrobinę poza. Polecam różowe jeziora w Torrevieja (nie
Nowe prawo podzieliło kolejarzy. Według ostatnich doniesień medialnych, nie wszyscy członkowie drużyn konduktorskich mogą liczyć na darmowy posiłek regeneracyjny.Interwencje w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując na nierówne traktowanie.
„ Hipoteza upośledzenia, hipoteza handicapu – hipoteza zaproponowana w 1975 roku przez Amoca Zahawiego, która zakłada, że sygnały niosące informacje o wysokiej jakości biologicznej osobnika są wiarygodne dlatego, że w pewien sposób go upośledzają. Koszt takich sygnałów jest bowiem zbyt wysoki dla osobników nieuczciwie informujących o swojej jakości – dodatkowy „balast” powoduje, że tylko osobniki o wysokiej jakości genów mogą przeżyć, ponosząc jednocześnie ten wydatek[1]. Pojawienie się danej cechy upośledzającej organizm i
@Marek_Tempe: @wiecejszatana szalenie ciekawe jest to, że wg hipotezy czy też może już teorii (?) przytoczonej w tym rozdziale, nasze mózgi bardziej naturalnie przyjmują kreolskie szyki zdań. Polski, w podanych w książce przykładach akurat jest zgodny z szykami kreolskimi. Angielski nie. Do tej pory myślałam, że mam „problem” z takim gładkim przyswojeniem konkretnych szyków z angielskiego przez to, że są inne niż w moim języku ojczystym. Może jednak nie
@edwolf: ja zrozumiałam, że chodzi o rozważania o tym „jak” i „po co” w kontekście ewolucji kiedyś się rozwinęły. To nie oznacza, że w czysto ewolucyjnym znaczeniu muszą rozwijać się dalej. Pytanie też, gdzie leży granica między ewolucyjno-biologicznym rdzeniem, a cywilizacyjnym udoskonaleniem. Wykształciliśmy umiejętność poruszania się w konkretny sposób. To, że udoskonaliliśmy to wsiadając na konie, potem jakieś pojazdy z kołami etc. i cały czas ten transport optymalizujemy- coś dodajemy,
„Prześledźmy wstecz pary współczesnych wyższych naczelnych, aż do łączącej je czarnej kropki. Liczby po lewej stronie wskazują procentową różnicę pomiędzy cząsteczkami DNA współczesnych naczelnych, liczby po prawej stronie wskazują zaś oszacowaną liczbę milionów lat, które upłynęły od czasu, gdy para ta miała wspólnego przodka. Na przykład szympans zwyczajny i bonobo różnią się w 0,7 procent ich DNA i oddzieliły się od siebie około trzech milionów lat temu. My z kolei różnimy się
@ZielonaOdnowa: ja sobie wtedy wyobrażam inne zwierze, które wykształciło jakąś pro-cechę w danym obszarze, np. Takiego wieloryba, który jest super wielki. I ten wieloryb mówi: jestem taki zajebiście największy, wyróżniam się, więc niemożliwe, żebym był wynikiem jakiejś tam ewolucji! Jestem tak zajebisty, że jedynie jakiś bóg mógł mnie stworzyć, to przecież oczywiste. Nie to, co ten cały pozostały plebs na naszej planecie”. XD
@hellyea: W restauracji na Titanicu pewnie były żywe homary do wyboru przez klientów, jakie one musiały być zdziwione, ze bóg utopił cały ten statek, żeby je uwolnić.
@Miszcz_Joda: ja alurat jestem otwarta na różne jedzenie, chociaż jedne lubię bardziej, inne mniej. Ze świątecznych rzeczy mam jakieś swoje, które lubię. Ale nie lubię się objadać „do porzygu” XD @rrobot Niektóre tak. Przyznam, że sama u siebie z tym walczę- tym bardziej staram się patrzeć na takie zjawiska bez różowych okularów @TakiSobieLoginWykopowy Wpis jest raczej o sytuacjach, kiedy równowaga między tym, co jest potrzebne, a tym, co
Niemieckie media obiegła informacja o wyroku sądu, który uznał 39-letnią kobietę winną napaści na tle seksualnym. Okazało się, że celowo dziurawiła prezerwatywy,...
@Belzebub: myślę, że chodziło nie o to, że sprawa jest niezwykła w sensie „nie zdarzają się analogiczne historie” tylko o to, że wcześniej nie procedowano tego prawnie od zgłoszenia do wyroku, ja to tak rozumiem.
@hellyea: to trzeba by było zrobić rozeznanie wśród ludzi chorych na te zaburzenie o którym mówisz, a nie w śród całego społeczeństwa. Nie zrozumiesz co weganin albo transseksualista ma w głowie.
@P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: ludzie bardziej lub mniej zrównoważeni/ogarnięci/inteligentni są w każdej grupie. To nie jest też tak, że albo wszystko albo nic. Wiele osób jest w stanie realizować jakieś idee w 30/70/90% na przykład. Jeśli wśród ludzi mających intencję dbania o środowisko są jakieś p----y (subiektywnie) to nie znaczy, że nie ma sensu dbać o środowisko, bo jakiś typ drze się na ludzi albo jedynie dba o swojego ego czy modę, ale
Dokąd uciec przed zimą w Polsce? Na przykład na Wyspy Kanaryjskie, a konkretnie na wyspę Fuerteventura. Ile kosztuje taka wycieczka na własną rękę? Jaka jest cena noclegów, wypożyczenia auta i jedzenia na Fuerteventurze? Dowiecie się w tym artykule. A do tego także wskazówki i praktyczne informacje,
@hellyea: Jeden z gorzej napisanych reportaży jakie przeczytałem. Nawet jeśli historia mogła by być ciekawa to zakończenia rozdziałów, w stylu "nie wiedział, że robi to po raz ostatni..." odrzucają. Jakby autor bał się, że nie sięgnę po kolejny rozdział jeśli ten nie będzie ciągle trzymał mnie w napięciu, jakbym serial oglądał. Nawet sam tytuł jest baitowy. Ross Ulbricht z geniuszem to miał niewiele wspólnego.
„I’m fucking Ozzy Osbourne, the prince of fucking darkness”
#cytatywielkichludzi #heheszki #smiesznypiesek #muzyka #humorobrazkowy #zwierzaczki
źródło: IMG_6648
Pobierz