Meldujem siem jako przegrany najgrubszej grupy. To *jest* jakieś osiągnięcie, nie?
A dlaczego waga w górę? Bo za dużo żrę, jaki może być inny powód?
Najwyraźniej samo odstawienie słodkiego to wciąż za mało. Jutro rano po robocie siadam i szukam roweru, bez tego się nie obędzie (łażę też, ale mniej niż bym chciał bo mam dość uparty odcisk na stopie)

















Edit: zobacz mój post pod znaleziskiem.
@januszjanusz666: a zresztą.
Spróbuję prosto.
Indie importują MNÓSTWO złota. 700-800 ton rocznie, przy obecnych cenach to wydatek 100-120 miliardów dolarów - bo na światowych giełdach surowcowych walutą rozliczeń jest dolar. Rupii nikt nie przyjmie bo po co mu ona. Zatem trzeba kupić dużo dolarów za rupie, co powoduje wzrost kursu dolara wobec rupii. Normalna reakcja popyt-podaż. W dłuższym terminie to się jakoś wyrówna, bo