Polityka to również sztuka komunikacji, przekaz mógł być dyplomatyczny zachowując charakter odmowy.
Militarnie jesteśmy zależni od wsparcia USA na wypadek odwiedzin naszego odwiecznego "przyjaciela",
USA jest w Top największych sił militarnych, nie możemy rozmawiać jak z wujkiem Andrzejem na imieninach, wykładając kawę na ławę co nam się w nie podoba w jego zachowaniu, tu powinna wystąpić DYPLOMACJA, a Czarzasty nie umie w dyplomację



















w tym przypadku po prostu ktoś nagłośnił.