
Kolejny atak Pitbulla i bezradni świadkowie

Wczoraj jechałem rowerem po Płudach na Białołęce. W pewnym momencie moją uwagę przykuło zamieszanie. Około 30 kg bezpański Pitbull zagryzał małego psa. Właścicielka pieska krzyczała wzywając pomocy. Zatrzymałem się ja i jeden z kierowców. Przystąpiliśmy do działania.
z- 127
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















