Prawo niemieckie, podobnie jak polskie, nie jest prawem precedensowym. Ale faktycznie coś takiego jak quasi precedens funkcjonuje. Sądy niższej instancji chętnie się dostosowują do stanowiska sądow instancji wyższej. Obowiązku nie ma, ale praktyka taka istnieje.
@konrado12
W Polsce już też zdarzały się sprawy, gdzie piratów drogowych oskarżano z przepisów dotyczących morderstwa. Choć dożywocia nie zasadzano.











#smiesznypiesek
źródło: temp_file1370170796268438824
Pobierz