zestawienie podziału odpadów na 11 kategorii, stanowi jedynie propozycję przedstawioną przez jednostkę badawczą Komisji Europejskiej i jak podkreślono w raporcie – niekoniecznie odzwierciedla ono stanowisko Komisji Europejskiej w tej kwestii.
Wiecie, jakaś tam instytucja rzuciła pomysłem, że "byłoby fajnie" zrobić to w taki sposób. Z tekstu nawet nie wynika, by ktokolwiek nad czymś takim procedował, by ktokolwiek w ogóle na ten pomysł spojrzał.









Co prawda w tej sprawie jest dużo wątpliwości, ale samo czepianie się dowodu "zapachowego" jest bez sensu.
Teraz dalej sam dowód zapachowy to z reguły tylko jeden z dowodów prowadzących do ustalenia winnego konkretnego zdarzenia. W praktyce częściej prowadzi on do zawężenia kręgu osób podejrzanych (komu mamy się bardziej szczegółowo przyjrzeć) niż jest dowodem samym w