Dane vol o które chodzi we wniosku są już częściowo skompresowane. To znaczy jest to XML w którym zaszyte są informacje o ustawieniach radaru + skompresowany BLOB. Praktycznie się nie kompresują. I nie jest to też wymysł IMGW, po prostu jest to produkt generowany przez oprogramowanie radaru.
To mimo wszystko jest argument. Bo co jeśli znajdzie się 10, 50, 100 takich chętnych? Jednemu dadzą, drugiemu odmówią? Poza tym priorytetem jest chyba jednak udostępnianie tych danych służbom - chociażby lotnictwu.
Możesz sobie sprawdzić co mają. To samo jest w plikach cappi. Dane są udostępnione na danychpublicznych: https://danepubliczne.imgw.pl/pl/datastore -> Mapa zbiorcza rozkładu odbiciowości radarowej.
Nie wiem co było we wniosku, ale w odpowiedzi wyraźnie jest czego mu odmówili i nie jest to po prostu obrazek z radaru. On na stronie ma jakieś filtry, więc pewnie do tego mu to było. Produkt V to prędkość radialna. Dalej korelacja polaryzacji H-V i tak dalej.
EDIT: W odpowiedzi jest wskazane, że istnieją inne formaty, niż VOL, co wskazuje, że taki właśnie format był wnioskowany.
W 53 dni po ogłoszeniu przez Cloudflare, że ich usługa jest teraz bezpieczniejsza, ponieważ została przeniesiona do Rust... błąd w kodzie Rust spowodował ogromną awarię.
Jemioł przez małe J Afera jest tak naprawdę aferą Platformy Obywatelskiej, aferą spółki Dawtona, która była sponsorem kampanii Rafała Trzaskowskiego, która była sponsorem Campusu Polska przekonywał Paweł Jabłoński.
"Z podstawy programowej ma zniknąć informacja o wpływie CO2 na proces fotosyntezy. Żebyś nie drążył tematu i bezsensownie nie pytał przy płaceniu podatku od co"
Czytanie ze zrozumieniem chyba już dawno zniknęło. Nie "ma zniknąć informacja o wpływie CO2 na proces fotosyntezy", tylko ma zniknąć z przebiegu doświadczenia. Zapewne z powodu trudności w wykonaniu takiego doświadczenia.
Żadne stanowisko nie jest potrzebne. Informacja o wpływie CO2 na proces fotosyntezy nie jest wykreślona z podstawy programowej, tylko z fragmentu:
przeprowadza doświadczenie wykazujące wpływ (...)
Czyli wcześniej w podstawie programowej było zaplanowane doświadczenie mające na celu wykazanie wpływu stężenia CO2 na fotosyntezę. I obawiam się, że mało kto takie doświadczenie przeprowadził, bo nie jest proste. Cały ten fragment o doświadczeniu jest do wywalenia, bo wymaga ono wielu miesięcy
Nie znika z programu informacja o wpływie stężenia CO2. Tylko z przebiegu doświadczenia. Tak trudne do zrozumienia? Wcześniej w podstawie programowej było zaplanowane doświadczenie mające na celu wykazanie wpływu stężenia CO2, natężenia światła i temperatury na fotosyntezę, z tego doświadczenia usunięto wymóg badania
Nie, nie wystarczy, bo taki obieg w żaden sposób nie mówi nic o wpływie stężenia CO2. Musiałbyś zrobić dwa takie z różnymi stężeniami CO2. Czyli wracamy do ścisłego kontrolowania stężenia CO2.
Znaczy chcesz ocenić wpływ stężenia CO2 na fotosyntezę nie mierząc stężenia CO2? O jego kontroli nie wspominając, bo jest to WYMAGANE do poprawnego przeprowadzenia tego eksperymentu? Grubo.
No przecież było trzeba, to wprost wynika z wykreślonego fragmentu. Masz ten wpływ eksperymentalnie WYKAZAĆ. Znaczy przeprowadzić eksperyment, który to WYKAŻE.
Trwa między mocarstwowy wyścig o pierwszeństwo w dostępie do nieograniczonych źródeł energii, produkowanych przez reaktory termojądrowe. Niemcy chcą w tej dziedzinie być światowym liderem.
W tym artykule zasadniczo nie ma nic na temat "elektrowni bazującej na fuzji jądrowej w ciągu 10 lat". Tam jest podnoszony temat zbudowania do 2030 roku "pierwszego na świecie reaktora termojądrowego".
Ale to trochę jakby napisać: za rok Polska będzie miała swój pierwszy samochód elektryczny. Nie będzie jeszcze miał silnika, układu napędowego, hamulcowego i baterii, ale będzie robił brum brum
Dokładnie tak to działa ( ͡°͜ʖ͡°) Dodatkowo informacje z biznesalert to tak naprawdę pewnie przedruk z innego artykułu,
Materiał będzie przyjemnym wstępem do dyskusji o Republice Tuwy. Cieszył się on dużym uznaniem wśród rosyjskich widzów i pod oryginałem pojawiło się sporo pozytywnych komentarzy od samych Tuwińczyków, którzy podkreślali, że dobrze przedstawia ogólną rzeczywistość regionu i jego "vibe".
Użytkownik opisuje, jak firma HackerU grozi mu Kodeksem Karnym za badanie rzekomych nieprawidłowości w ich marketingu. Ujawnia powiązania firmy z publicznymi uniwersytetami (UW, UJ, PŁ) i kwestionuje wydatkowanie publicznych pieniędzy (podatków) na kursy, obiecujące szybki zwrot inwestycji.
Czeskie media przeanalizowały ceny w sklepach Lidl w trzech krajach. Od lutego 2022 do września 2024 polski oddział sieci podniósł ceny o 32 proc., czeski o 24 proc., a niemiecki o 20 proc. - wynika z wyliczeń serwisu
Szwedzka spółka Saab Defence and Security, ujawniła, że podczas stacjonowania królewskich szwedzkich wojsk lotniczych między kwietniem a wrześniem w Polsce, rozmieszczony został najnowszy system przeciwdronowy Loke.
wśród potwierdzonych miejsc znalezienia szczątków rosyjskich dronów jest Oleśno w woj. warmińsko-mazurskim, ok. 10 km
(...)
Loke eliminuje małe drony na krótkich dystansach rzędu kilkuset metrów do kilku kilometrów przy użyciu efektorów kinetycznych Trackfire/M230LF i km 12,7/7,62 mm, a potencjalnie dalej (do ok. 5 km)
Reporterzy "Czarno na białym" Rafał Stangreciak i Grzegorz Łakomski, przy współpracy Kajetana Kowalika, przeanalizowali wszystkie 460 sprawozdań posłów z wydatków na biura. - Rocznie posłowie mają 280 tysięcy na utrzymanie biura poselskiego i to są pieniądze wydawane de facto bez żadnej kontroli -
Gdyby to były faktycznie działające biura poselskie, w konkretnym lokalu, to żadnej afery by nie było. 23.3k miesięcznie to nie jest jakaś powalająca kwota na wynajem i zatrudnienie jakichś pracowników. Natomiast zapewne w wielu przypadkach te biura są tylko na papierze.
"Jestem gotowy nałożyć duże sankcje na Rosję, gdy wszystkie kraje NATO zgodzą się, zrobią to samo i przestaną kupować rosyjską ropę. Jeśli NATO zrobi, co mówię, wojna szybko się skończy" - powiedział w sobotę Donald Trump.
Nie jest sprawiedliwe, bo wiadomo, że Węgry na to nie pójdą. Ani Słowacja. Więc jeśli 2 z 32 członkowskich państw nic nie zrobią, to Trump nic nie zrobi. Świetnie.
Kur*a, ten serial jest coraz głupszy, a odklejeńcy pokroju Krzysztofa M Maja i jego kumpla z Bez/Schematu uważają go za najlepsze, co się przydarzyło serii Obcy. XD
W piątym odcinku mamy pogwałcenie wszelkich norm bezpieczeństwa, zarażony typek obcymi "kleszczami" jest operowany przez dwójkę ludzi BEZ ŻADNEJ OCHRONY (kombinezony i te sprawy...) i CO ZA
Była głupia. Tylko Ripley zachowała jakieś pozory zdrowego rozsądku (ale tylko do momentu, kiedy zaczęła biegać za kotem). Mamy też tę drugą idiotkę, Lambert. Sam Obcy też grzecznie czeka aż Ripley ubierze skafander, przeciągając się jak kot i prezentując swoje walory w kontekście uzębienia.
Zresztą czepianie się nie do końca kompetentnej załogi w takim przypadku jest samo w sobie głupie. Misja ma trwać 65 lat. Ryzyko wypadku zapewne bardzo
Jestem też ciekaw, jaka procedura kazała kapitanowi Dallasowi brać udział w obarczonej ryzykiem wyprawy do źródła obcego sygnału na obcej planecie? Wysłali tam dwóch najważniejszych ludzi z załogi - Kane'a i Dallasa. Kane'a można jeszcze ewentualnie zrozumieć, ale czemu zamiast Dallasa nie poszedł Ash?
Byli spisaną na straty załogą wysłaną na 65 letnią podróż bez możliwości powrotu do poprzedniego życia. Zadaj sobie pytanie, jak mocno musiałoby się s--------ć w Twoim życiu, żebyś na coś takiego poszedł?
Onuce oczywiście wyją w obronie swojego kumpla kochającego ruski mir.
#ukraina #lotwa #polskieonuce #bekazkonfederacji #bekazbrauna
źródło: obraz
PobierzŚwietna linia obrony: jest stary.