Prima aprilis

Dowiezienie dziecka do prywatnej szkoły pod same drzwi stoi w hierarchii codziennych obowiązków tak wysoko, że każdy, kto występuje przeciwko temu procederowi, jest złym człowiekiem. Historia nieciekawa, do której pewna osoba postanowiła dorobić bogatą opowieść o codziennej udręce.
z- 505
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















źródło: 1000021685
PobierzNo ale w przypadku turystycznym wystarczyło "zaproszenie" od kierowcy busa, którym jechałem. No i ten kierowca miał już nas gdzieś (wracaliśmy innym środkiem transportu). O ile stary dziad posiadający trochę mniej starego Sharana nie jest z KGB,