Moja różowa gubi włosy jak p------a. Ma ich dużo i są długie, ale są dosłownie wszędzie. Wydaje mi się, że stanowczo powyżej normy.
Co warto spróbować na pierwszy rzut? Wierzę, że to dość powszechny problem.
#rozowepaski #kobiety #wlosy #wlosyboners #pytaniedoeksperta

















O załamaniu (powtarzam: ZAŁAMANIU) systemu zdrowia, słyszę regularnie od 1995 roku. Już moi rodzice się tym ekscytowali.
O braku lekarzy i katastrofalnej (powtarzam: KATASTROFALNEJ) sytuacji słyszę minimum raz w roku. Podczas pandemii to już byliśmy o jeden/dwa dni od załamania i krachu (powtarzam: KRACHU) całego systemu.
A
Bo również byłem w takiej sytuacji i zawsze dochodziłem do jednego wniosku. Że albo to dla mnie ważny temat i idę prywatnie...albo nie jest to ważny temat i nie idę. Z czym dermatologicznym się chodzi na luzaku 2 lata?
Ale co ja się w ciągu tych 6 lat oczytałem o katastrofie i tym, że już za rok to na pewno wszystko szlag trafi. Wykres jednak mówi, że niewiele się zmieniało z roku na rok.