124 756,67 - 7,45 = 124 749,22
No i nareszcie zima zaczyna być zimą!
Dziś pierwszy lekko szczypiący mrozik, -10°C i lekki, ale zdecydowany wiatr. Fajnie się biegło, ale trochę słabo się przygotowałem - zapomniałem naładować zegarek. Przy tych warunkach 10% baterii mojego staruszka wystarczyło zaledwie na 23 minuty, po czym efektownie zdechł. Zatrzymawszy się w panice odpaliłem runkeepera, bo przecież najstarsi górale nawet wiedzą że przy bieganiu bez rejestracji GPSem kalorie
No i nareszcie zima zaczyna być zimą!
Dziś pierwszy lekko szczypiący mrozik, -10°C i lekki, ale zdecydowany wiatr. Fajnie się biegło, ale trochę słabo się przygotowałem - zapomniałem naładować zegarek. Przy tych warunkach 10% baterii mojego staruszka wystarczyło zaledwie na 23 minuty, po czym efektownie zdechł. Zatrzymawszy się w panice odpaliłem runkeepera, bo przecież najstarsi górale nawet wiedzą że przy bieganiu bez rejestracji GPSem kalorie













Mocniejszy trening którym przejmowałem się od kilku dni (ktoś też tak ma że jak szykuje się mocniejsza jednostka to stres że nie da rady? ). Weszło 4 km BS + 10 x 1:00 3:45-3:50 1:30 trucht i 2 km BS powrót. Najwolniejszy odcinek 3:49, najszybszy 3:39. Trening dla mnie ciężki ale zrobiony! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ w trakcie wydawało mi się
źródło: IMG_20240109_101315
Pobierz