Niektórzy ludzie to mnie zaskakują niesłychanie. Mianowicie niedawno do mojego zespołu dołączyła dziewczyna, ponad 10 lat korporacyjnego doświadczenia i przychodzi najwcześniej, wychodzi najpóźniej.
Przyjeżdża do pracy przede mną, wychodzi jak ja już jestem po treningu na kolchoznianej siłowni, czyli rypie za frajer ok. 2 godziny dziennie ekstra.
Jak durnym trzeba być, żeby:
A) Nie mieć nic ciekawszego w życiu do roboty, niż klikanie na open space
Przyjeżdża do pracy przede mną, wychodzi jak ja już jestem po treningu na kolchoznianej siłowni, czyli rypie za frajer ok. 2 godziny dziennie ekstra.
Jak durnym trzeba być, żeby:
A) Nie mieć nic ciekawszego w życiu do roboty, niż klikanie na open space










Chyba było jakieś uaktualnienie w matematyce, muszę nadrobić zaległości.
#pracbaza #bekazwykopu