Rzadko jeżdżę tramwajem i jakoś nie zauważyłem, że motorniczy ma licznik, który pokazuje mu jak odbiega od czasówki. Bardzo spoko, bo wie dzięki temu czy może np. na kogoś poczekać, gdzie podgonić etc. Może dla Was oczywiste, ale dla mnie jakaś nowość. Pewnie dzięki temu Granulatowy Jabba ma podgląd we wszystkie staty motorniczych, a wiemy że jest control freakiem.

W sumie to mieszkam w centrum, w miarę blisko rynku, a tramwajami nie
źródło: comment_1673593409Pzn59AJcWhIqmr5iIMKWzy.jpg
@Iudex Już kilka lat temu zauważyłem te liczniki. W autobusach też są z przodu w kabinie kierowcy. Pamiętam jak rok temu zimą przy Nowym Dworze w czasie olbrzymich korków to w jednym zobaczyłem +2 godziny opóźnienia na bordowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mało kto zdaje sobie sprawę, ale koncepcja metra we Wrocławiu ciągnie się od bez mała 14 lat. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiały się już w 2009 roku (lub wcześniej, mogę nie pamiętać; świadczy to jednak o tym, że komunikacja miejska we Wrocławiu kuleje już od tamtych czasów - wierzcie lub nie, ale wtedy to był dopiero beton i padaka, na każdej płaszczyznie i mówiło się o tym głośno - a to
źródło: comment_1672890453BQonJIVZEL8jEbq1kUC216.jpg
Mam zepsute auto i zacząłem jeździć z dzieckiem do/z żłobka (czyt. z kaszojadem i wózkiem) przez kilka tygodni. Dotyczy tylko autobusów, bo nimi jeździłem.

Pominę fakt, że osiedle obok dojeżdżam z przesiadką i czasy przejazdów.

Oto moje spostrzeżenia:
+mając wózek z dzieckiem nie płacę za niego (nie kupuje biletu)
+wprowadzili możliwość sprawdzania ważności biletu jednym kliknięciem (dla mnie to nowość)
+mając podwójne miejsce na wózek (długi autobus) nikt nie przegonił drugiego wózka
@MajoZZ: Zacząłeś wpis od największego minusa jaki mamy w wypadku MPK w tym mieście który przekreśla je właśnie dla sporej części ludzi z kaszojadami.

Pominę fakt, że osiedle obok dojeżdżam z przesiadką i czasy przejazdów.

Całą resztę można sprowadzić tylko do tego, że nawet jak sie na to zdecydujesz to to jest droga przez mękę. Dlatego ludzie wolą wybrać auto.

Już nie będę dodawał tego, że w normalnym kraju i w
czasem kierowcy zapieprzają tak, że ledwo sam stoję


@MajoZZ: w MPK musi być niezłe ciśnienie na rozkład. Dzień w dzień trafia się debil jadący na czerwonym, wymuszający, nie używający kierunkowskazów. Skargi piszę, ale póki co 2/3 to "awaria monitoringu w pojeździe, #!$%@?". Gdyby nikt kierowców nie cisnął to przecież mieliby to w dupie i nie łamaliby nagminnie przepisów. Kwestia czasu, aż któryś rozjedzie kogoś na pasach i wtedy Budwajzer wjedzie cały
Was też wkurzają stare baby w tramwaju, co się ustawiają do wyjścia przy samych drzwiach jeszcze na dwa przystanki przed docelowym, bo przecież NIE ZDĄŻĄ. A później chcesz szybko wysiąść, zdążyć na przesiadkę, drzwi się otwierają a Ty idziesz jak na procesji bo babcie robią zejście jak z Mount Blanc. Człowiek by sobie pierwszy szybko czmychnął przed nimi ale nie ma jak, bo one zawsze wstaną pierwsze.
#mpkwroclaw #wroclaw #mpk #tramwaje
źródło: comment_1671541074jWen3u0As1bPWa23lNCg7i.jpg
@amstaf01: Bardziej od starych babci #!$%@?ą mnie studenci i uczniowie którzy stają na schodach i NIGDY, ale to PRZENIGDY się nie ruszą z tych drzwi. Kilka razy już bardzo zdziwieni wychodzili z Tobą.

Tak samo jak te durnie które się pchają do tramwaju zanim jeszcze skończyli ludzie wychodzić.

Byłoby zresztą łątwiej jakby całe tramwaje byly niskopodłogowe, a przystanki nie wymagałyby od Ciebie podnoszenia nogi na wysokość biodra. Dla tych babci takie