@PistacjowyPonczek: Nie martw się, mimo upływu lat ta bajka się w ogóle nie zmieniła - jest tak samo słaba i ma dalej tyle samo zmarnowanego potencjału co kiedyś ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jedyny dobry arc, czyli Alicization, ostatecznie też nie dowozi, w pewnym momencie skręcając w przemielone do porzygu "friendship power" i powrót deus ex machina Kirito.
  • Odpowiedz
Opłaca się oglądać #hunterxhunter 1999?
Kiedyś jakiś wykopek napisał mi, że 1999 to jedyna prawilna wersja, ale teraz jak tak wgłębiam się w temat to wersja z 2011:

jest o wiele bardziej dokładna i wierniej oddaje fabułe z mangi

Oryginał zawierał ogromną ilość zbędnego wypełnienia i i tak wymagał poprawy.

W '99 było dużo wypełniacza. Nie twierdzę, że 2011 też zrobiło idealną robotę… ale poprawnie przedstawiło postacie, podczas gdy oryginalne anime
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli jesteście fanami komediowych animacji prosto z Japonii, to w 2005 roku znalazło się kilka tytułów, które powinny was zainteresować. Wśród nich znalazła się zabawna, z życia wzięta historia pewnej rysowniczki, która poświęca się tworzeniu mangi. Pomysł wykorzystywany już nieraz, a jednak A Mangaka’s Weirdly Wonderful Workplace ma w sobie coś, co sprawia, że ciężko oderwać się od oglądania.

Największą siłą anime jest humor wynikający z obserwacji. Serial bierze na warsztat miejsce pracy
KulturowyKociolek - Jeśli jesteście fanami komediowych animacji prosto z Japonii, to ...

źródło: A Mangakas Weirdly Wonderful Workplace - recenzja-anime

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PistacjowyPonczek: Warto spróbować, choć można łatwo się od niej odbić. Gameplay polega głównie na chodzenie i próbie znajdowania efektów.
Ale to jedna z pierwszych dużych gier z RPG makera.
  • Odpowiedz
@PistacjowyPonczek: BARDZO WARTO, ale pod kilkoma warunkami:
1) bez wiki nie podchodź, sprawdzaj wszystko co napotkasz w wiki - gra i tak jest bardzo trudna jak na obecne standardy, a przez to jak bardzo jest enigmatyczna, kombinowanie bez wiki to po prostu strata czasu
2) koniecznie najpierw sprawdź gdzie się znajduje i udaj sie po rower, bez niego wszystko zajmuje 2x dłużej więc spora oszczędność czasu, potem udaj się po
  • Odpowiedz
#rozkminyztromby - chyba zmienię tą nazwę na #kompotzryzu

Jakiś czas temu zacząłem wrzucać (między innymi) tutaj swoje przemyślenia, ale pomyślałem, żeby robić podcasty na YT.
Dostosowałem jeden z tekstów, by był bardziej zdatny czytania/słuchania i nagrałem coś na próbę i wstawiłem. Ten konkretny, ponieważ, jest stosunkowo krótki w porównaniu z kilkustronicowymi litaniami które mam poupychane na dysku i do tego nie muszę tam nic pokazywać.

Jak chcecie to się wypowiedzcie. Wiem,
kodokunazou - #rozkminyztromby - chyba zmienię tą nazwę na #kompotzryzu

Jakiś czas t...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Farezowsky: Widziałem. kontury w paincie wycinane. Zabrakło im czasu na smużenie krawędzi. Może wycinali z poprzedniego sezonu. Jestem uczulony na wszelkie babole stylistyczne, ale to szkolne anime i w sumie jak nie ma fancy akcji walk itp, to można wybaczyć.
@Big_Bocchers: Taka jakość świadczy, ze to ręczna robota. AI zrobiło by to ochydnie na swój upośledzony sposób.
  • Odpowiedz
Bywają takie tytuły, które pomimo pewnych niedoskonałości, koncentrując się na jednym aspekcie, potrafią skraść serce widza. Animacja może mieć swoje wady, a fabuła dziury logiczne. Wystarczy jednak tylko jeden dopracowany element, a my dajemy się złapać niczym ryba na przynętę. Takim tytułem jest właśnie Ninja vs. Gokudo.

Wyobraźcie sobie ninja i yakuzę w jednym anime, obie strony odwiecznie na wojennej ścieżce, gdzieś w cieniu codziennego chaosu. Aż tu nagle dwóch ich przedstawicieli, nieświadomych
KulturowyKociolek - Bywają takie tytuły, które pomimo pewnych niedoskonałości, koncen...

źródło: Ninja-vs-Gokudo-recenzja-anime

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Choć zdecydowana większość sportowych anime przyzwyczaiło nas do pewnego schematu, niektórym tytułom udaje się w nim odnaleźć coś nowego, oryginalnego, po prostu angażującego widza. Właśnie z takim tytułem mamy do czynienia, gdy rozmawiamy o Medalist.

Anime z początku zapowiada się jako typowa sportowa historia w stylu „od zera do bohatera”. Po obejrzeniu całego 1. sezonu mogę jednak śmiało stwierdzić, że to coś więcej. To jedna z tych serii, które zaskakują nie efektownością, lecz
KulturowyKociolek - Choć zdecydowana większość sportowych anime przyzwyczaiło nas do ...

źródło: anime-Medalist-recenzja

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anime #animedyskusja

Niewiele chyba da się powiedzieć nt. Super Cub (2021) od studio Kai, bo i niewiele tu mamy – ot, dziewuszka w kryzysie kompletnej beznadziei znajduje sobie wspaniałe hobby. Bez rodziny, bez kasy, bez znajomych. Nie jest nigdy powiedziane, czy tak właściwie jest sierotą – mieszka samotnie w bloku na zadupiu i pobiera jakieś niesprecyzowane bliżej stypendium. To raczej nieważne, jako że i tak nie utrzymuje z nikim
tobaccotobacco - #anime #animedyskusja

Niewiele chyba da się powiedzieć nt. Super Cu...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wreszcie, jeżdżenie na skuterze staje się chyba dla naszej dziewuszki substytutem osobowości w ogóle. To dosyć pocieszny skutek uboczny tego, jak jałowe było jej życie do tej pory.

@tobaccotobacco: a ja się zastanawiałem dlaczego ludzie jarają się motoryzacją albo np. sportami czy siłownią
  • Odpowiedz