#anime #animedyskusja

Nie zapominajcie, co Wam odebrano - chociażby ciąg dalszy Ayane-chan High Kick! (1997), którego łącznie naprodukowano dwa odcinki i sprzedano jako OVA, żeby nie poszło na zmarnowanie. To sportowa komedia o dziewuszce, która marzy o debiucie w pro wrestlingu, ale podstępem trener zapisuje ją na walkę kickboxerską.

Jest ładnie, z fajną muzyczką, historyjka jest sympatycznie głupiutka i nie traktuje samą siebie serio, ma też dobre designy (mi główna bohaterka kojarzy
#anime #animedyskusja

Heisei Tanuki Gassen Ponpoko (1994), albo Pom Poko, albo The Raccoon War po ludzku, to pełnometrażowy film od Ghibli, który zdarzyło mi się obejrzeć z nieoczekiwaną przyjemnością. Ba, szybko wskoczył do czołówki Ghibli w moich oczach, a to z dwóch powodów. Po pierwsze, nie jest to film stricte dziecięco-familijny. Po drugie, nie jest to kronika życia jakiejś lolity w bielutkich majtaskach. Już te dwa argumenty z marszu pozycjonują film jako
źródło: comment_1673647274kvLqWfQck86CmY41Ktv8wn.jpg
@Chrystus: ja wprost nie wierzę w to, by trauma wojenna w społeczeństwie japońskim kiedykolwiek istniała, a był to na moje raczej oportunistyczny mem, który miał uśpić czujność amerykańskiego zarządu powierniczego - przecież tamtejsze powojenne elity wprost się rekrutowały z zarządców mandżurii ( _)
@tobaccotobacco: Och, na pewno są takie grupy Japończyków, którzy chcieliby, by Japonia znowu byłaby wielka. Poza tym słyszałem, że Japończycy są dosyć nacjonalistycznie nastawieni wobec obcych. I nie chodzi tutaj tylko o emigrantów zarobkowych.
Np. historia kanibala, który zabił i pożarł Francuzkę. Ustalono go za niepoczytalnego, odesłano do Japonii, gdzie go zwolniono. Z jakichś chorych powodów uznano, go za "bohatera narodowego".
#anime #animedyskusja
Ło panie, Kartoflany Król wprowadził nowy dekret. Teraz będzie można na Białorusi legalnie kraść mangi, anime, insze gry i LNy. Nie to co w Polszy, gdzie policja już czeka za winklem, by przemknąć torrenciarzy (wiem, jestem boomer, teraz wszyscy streamują).

https://www.animenewsnetwork.com/interest/2023-01-11/belarus-legalizes-piracy-of-audiovisual-media-computer-software-from-japan/.193702
źródło: comment_1673647007d3t0hulEJhJtfuCEyCv4pn.jpg
#animedyskusja #anime
W zasadzie nie mogę narzekać na nowego Gundama. Roboty są fajne. Cute girle są cute. Wkradło się trochę polityki nawet. Oczywiście nie jest to najpoważniejsza odsłona. Co prawda nie ma dziadka rasisty, ale szkoła z pojedynkami bogatych dzieciaków za pomocą mechów na zakłady jest wystarczająca niedorzeczna.
No i oczywiście MC z brakami pod kopułką i niebezpiecznymi tendencjami (już od kołyski). ()
źródło: comment_1673463790Umpn160eX5keybekn8razh.jpg
@Logytaze: ciężka sprawa, wiem. Sam mam Gundamy do nadrobienia, które czekają od 5 lat co najmniej.

@Sentox: Jakoś ciężko mi w tej serii bawić się w teorie, bo fabułą mnie nie porwała, ale moim zdaniem nie będzie tu takich wybiegów. Imiona musiały być zmieniony, by zachować anonimowość.
#recenzjezkebabem

Klątwa Haru (Haru no Noroi)

Autor: Asuka Konishi
Liczba tomów: 2


Demografia: Josei
Gatunek: Dramat, Romans, Psychologiczny

Baka
MAL
AniList

Natsumi to pogodna i energiczna dziewczyna, a przynajmniej takie sprawia pozory. W rzeczywistości nie potrafi otrząsnąć się po śmierci swojej siostry Haru czyli jedynej osoby, którą kochała. Dziewczyna myśli nad samobójstwem, ale przed rodziną ukrywa coś jeszcze. Potajemnie umawia się z Togo, który był narzeczonym jej zmarłej siostry. Po pogrzebie otrzymała
źródło: comment_1673378770k3II7DIchKCu2NiHTAZTCb.jpg
@JustKebab: No to pewnie zacznę od Klątwy Haru, ale na razie też zacząłem parę tytułów i trochę słabo z czasem. No i też czuję się wypalony pod względem anime. Obecny sezon jest ehhhhhhhh... Raczej zbieram siły na wiosnę i lato.

będzie coś bardziej w twoich klimatach


To może być zarówno romans NTR, gówno shounen albo edgy bajka o problemach nastolatków/młodych dorosłych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@young_fifi: Wymarzony sezon dla fanów generic fantasy i isekai-ów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Akurat będzie czas na nadrobienie/dokończenie kilku bajek z listy i wzięcie się na poważnie za mangi zalegające od dawna na półkach, bo miejsce się skończyło i muszę coś sprzedać xD

Raczej zbieram siły na wiosnę i lato.


Oj tak tak, będzie kilka serii wartych oglądania na bieżąco.

To może być zarówno romans NTR, gówno
W sumie ktoś zrobił wpis o Mob Psycho, że świetne i dałem szanse. Dwa tygodnie pózniej skończyłem wszystkie 3 sezony. Bardzo fajne #anime i zakończenie też przypasowało. ONE jak zwykle nie zawiódł i dostarczył super materiał, polecam.

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣾
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣸⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢧⠀⠀⣠⡴⡼⣞⡞⣖⡄⠆⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢆⠀⠀⠀⠀⢀⢤⡴⣞⣾⣽⣿⣿⣿⡿⣩⣶⣶⣶⣮⣹⢿⣿⣷⠀⠀⠀⠀⢀⣤⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⡰⣱⡵⡳⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠀⠀⠀⠀⣼⣿⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢆⠀⢠⢎⢶⣽⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡧⣿⣿⣿⣿⠟⣀⣴⣶⣤⣀⠹⣿⣿⡆⠀⠀⢸⣿⣿⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢎⡼⣽⢿⡿⡿⠻⠿⡿⣿⣿⣿⣿⣿⢻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇⠀⣴⣿⣿⣿⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣎⣞⣟⡏⢠⣿⣿⣿⣿⣶⣿⣿⣿⣿⣿⣧⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣇⠀⣠⣿⣿⣿⣿⣿
⠀⠀⠀⠀⠀⢦⣳⣻⣻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢿⢿⣿⣿⣿⣿⣿
⡇⠀⠀⠀⠀⢰⣳⡽⣻⡿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣱⣻⢸⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣟⠇⣻⣿⣿⣿⣿⣿
⣧⣶⢀⠀⠀⠀⣳⡽⡽⣻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠿⠿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣇⢫⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⠰⡈⡖⡄⣳⡽⣽⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢏⣶⣿⣿⡿⠿⠛⢉⠉⡀⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣇⣏⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⡰⡰⡰⡳⣳⢽⡽⣽⢿⣿⣿⣿⣿⣿⠉⢀⢀⠄⡀⡀⡀⠀⡀⠀⠀⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢼⢯⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⣿⡰⡒⢦⠳⣳⡽⡽⣻⢿⣿⣿⣿⣿⣷⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣼⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡜⣼⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⣿⣿⡔⡰⡵⡳⣳⡽⡽⣻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣀⢶⣿⣿⠿⣱⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢧⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣧⣎⡎⠈⣞⣞⡽⡽⣻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠿⢻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡿⢣⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢿⡿
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣤⡘⣞⣞⡽⡽⡽⣻⡿⣿⡿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣟⢯⣲⣿⢿⣻⣟⣟⣟⣟⣽⣻⢯
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠐⡀⢳⣳⣳⣳⡽⡽⡽⣻⣻⣻⣻⣻⣻⣻⡽⡝⠀⣿⣻⣻⣻⣻⢯⢯⢯⢯⢯⢯⢯
⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢠⣀⠆⠰⡰⣀⠁⠓⠳⡳⡳⡳⡳⠓⢁⡤⡺⡽⣽⣻⢯⣯⢯⢯⢯⢯⢯⢯⢯⣳⡽
⣿⣿⢿⣻⣻⣻⣻⣻⣟⣿⢿⣸⡷⠿⡻⡟⠿⢿⢿⣿⣿⣷⢒⡜⡼⣎⠎⣦⣶⣶⣶⣥⣭⢯⢯⢯⣳⡽⣞⢷⣳⣳⣳
⡻⡻⡻⡻⢯⢻⡝⡽⡹⣏⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⡜⣜⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢨⢎⢎⢎⢎⢎⢎⢎⢎

#animedyskusja

Nudzę się więc odpalam taką ankietę na niedzielny wieczór. Czas na poke pojedynek starterów z pierwszej generacji. Do wyboru:
1. żaba z cebulą
2. podpalona jaszczurka
3. żółw wodny
4. elektryczna mysz
5. lisek chytrusek

Zapraszam do głosowania.

Może trochę naciągam z tym Pikachu i Eevee, ale trudno. Były gry z nimi jako starterami, więc trafiają do ankiety.
źródło: comment_1673207034HckwfEYGYSLK3nzPIoPA8r.jpg

Jaki jest twój ulubiony starter z pierwszej generacji pokemonów?

  • Bulbasaur 20.0% (39)
  • Charmander 46.2% (90)
  • Squirtle 11.8% (23)
  • Pikachu 7.7% (15)
  • Eevee 14.4% (28)

Oddanych głosów: 195

@Manfakk: Oglądam na bieżąco, ale przyznam, że nie ma większej przyjemności niż dorwanie dobrego tytułu sprzed lat i połknięcie go w całości. Stary mangozjeb ma tolerkę i pojedynczy odcinek kopa nie daje.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Manfakk: oglądam co tydzień, gdzieś koło 7 odcinka nie chce mi się oglądać i przerywam i mi się przypomina po paru miesiącach i wtedy się zastanawiam czy warto kończyć czy nie xD

a jak dobre anime, wciągające to regularnie co tydzień ale strach zaczynać sezonowych serii bo nie chcę zapełniać listy dropami albo tymi obejrzanymi 7/12 co dokańczam na siłę
#animedyskusja #anime
Wrażenia po pierwszym epie Triguna następujące:
Anime może i jest paskudnym kaszalotem w CG, ale za to zrobiono w nim beznadziejny redesign postaci. Więcej, autorzy wzięli do serca sobie niechęć widowni do Silnych Postaci Kobiecych i wywalili Millie zastępując ją jakimś Meksykiem. Na dokładkę Meryl pogubiła parę szarych komórek, a już wcześniej nie była najbystrzejsza. Jedynym pozytywem są przyzwoite tła.

Kogo winić za taki obrót rzeczy? Ja tam winię MCU.
źródło: comment_1673168688neum7rXd4E8bt2tgJvFNaM.jpg
@vries: CG akurat jest dobrej jakości. Co do reszty się zgodzę. W starszej wersji świetną robotę robił soundtrack i cały klimat z tym związany. Nowa wersja jest robiona na obecne czasy, które są jakie są (dobrze, że chociaż czarnego Vasha nie zrobili). Mamy wybór, oglądać nie trzeba, a można. Zobaczę co z tego wyjdzie dalej.
@Kardig: Jak nie oglądałeś starej wersji to bardzo polecam. Vashem inspirowany był słynny alucard z
@MA100DONT:

CG akurat jest dobrej jakości.

Nie zgadzam się. Co z tego, ze postaci 3d są lepsze niż w wypadku tego, co robi Poligon Pictures. Tu nie da się ukryć niedociągnięć w maskowaniu stylu 2d. Tu nie ma postaci zwierzęcych jak w Beastars. Nie zdecydowano się na całkowity redesign na 3d jak w wypadku Gantz 0, czy coś pośredniego jak wypadku Arcane. Zresztą styl Triguna na to nie bardzo pozwala. No
#anime #animedyskusja

Bounen no Xam'd (2008) od studio Bones to straszne dziwadło, i o ile jawi się raczej jako seans obowiązkowy z racji estetyki przede wszystkim, to bardzo trudno polecać je jako historię, i wielbicieli przede wszystkim fabuł wielkich bardzo szybko i, powiem szczerze, niepotrzebnie odrzuci. Bardzo złudny początek nastawia na zupełnie inny typ bajki, i nie radzę sugerować się nim to wcale. Co jeszcze złudniejsze - przecież ta bajka wygląda niemal
źródło: comment_167294110012WXfcvIlulJj3nv1XdyZY.jpg
@tobaccotobacco:

Bardzo ładnie ten potworek jednak wygląda


Rzekłbym nawet, że pierwsze dwa odcinki (bo nie da się ukryć, że wybijają się nawet na tle bardzo ładnej reszty serii) to prawdziwa uczta jakościowej animacji. Takie, "Whoah whoah, czy ja kiedykolwiek widziałem coś ładniejszego?". Niestety, apetyt rozgrzewa to do czerwoności i tym większy zawód wywołują scenariuszowo-reżyserskie niedociągnięcia drugiej połowy, gdzie wszyscy zaczęli błąkać się #!$%@? wie gdzie i #!$%@? wie po co. Zdecydowana