Pamiętam ten moment kiedy uświadomiłam sobie, że granie w lola i ranking tam nie ma żadnego sensu. Grałam dużo i za wszelką cenę chciałam się utrzymać w Masterze. Normalnie trenowałam, oglądałam jakieś poradniki i turnieje. Momentami było fajnie. Najlepiej wspominam ferie i święta zimowe przed kompem. A potem przy każdym resecie rangi pojawiała się myśl "po co to robię?" , "jakie to ma w sumie znaczenie?".
@Hortennsia: To jedna z najgłupszych rzeczy, jakie zrobiłem jako młody człowiek, kilka lat gry w lola. xD.
Z perspektywy czasu totalny bezsens. Mogłem w tym czasie, tak jak mówisz, przejść kilkanaście gier fabularnych albo zrobić coś pożytecznego irl. Znałem też kilka ekstremalnych przypadków związanych z tego typu grami, w których grinduje się rangi. Znajomy np. żył CSem i przez całe swoje życie nabił z dobre 10 tysięcy godzin. Co z tego
@Lolenson1888: Ooo tak, rynek w Toruniu to coś pięknego. Najgorzej czułem się w Warszawie, bo ciągle zaczepiały mnie jakieś szemrane osoby albo szaleńcy krzyczący dziwne zdania ( ͡°ʖ̯͡°)
@Eissseiw: Czechy, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Włochy na południu, południe Francji, o jakiś rumuniach nawet nie ma co pisać. Bredzisz i tyle. Też dużo jeżdżę i w Polsce nie tragedii. To już nie to samo co kiedyś
Czy wasza rodzina też była antylekarzowa? Czuję, że jestem skrajnie zaniedbany zdrowotnie, a psychika wyniesiona z młodości nie pozwala mi prawie na żadne badania, bo z tyłu głowy ciągle słyszę głosy rodziców, że "do lekarzy się nie chodzi".
Nie chcę popadać w drugą skrajność, ale ostatnio lata zaniedbań zaprowadziły mnie na SOR, gdzie miałem najgorszą noc w życiu, której prawdopodobnie dałoby się uniknąć dzięki 2–3 wizytom u lekarza. Na szczęście jest
@Eissseiw: Ja też pięć lat byłam na tabletkach przeciwbólowych, a wystarczyło zrobić tomografię (której wyniku panicznie się bałam)... Obecnie jestem już po zabiegu - bez bólu i trucia się lekami :) To już chyba kwestia indywidualnego podejścia - moja babcia co drugi dzień meldowała się w przychodni, a dziadek tylko wtedy kiedy musiał - i ja mam podobnie ;)
Teściowie to za to nieźle chłopki roztropki i jak już od wielkiego dzwona idą do lekarza, to kłamią, a potem nie wykupują leków, a jakichkolwiek zabiegów boją się jak ognia xd
@k__d: wypisz-wymaluj osoby z mojego bliskiego otoczenia, z tym że oni leki kupią ale zamiast je brać regularnie to biorą jak im już się bardzo pogorszy ale wtedy te leki już nie bardzo działają a oni zdziwieni i nie
Jazda autostradą w Polsce to zwiedzanie długiego na setki kilometrów asfaltowego szpitala psychiatrycznego ( ͡°͜ʖ͡°)
Tak próbujesz przedostać się z punktu A do punktu B i obserwujesz, co się dzieje...
Jedzie dziadzio, lat 80, ledwo tocząc się swoim Tico. Próbę wyprzedzenia podejmuje jakaś rozpadająca się, 25-letnia Skoda, która swoim manewrem przeszkadza Sebastianowi pędzącemu swoim bawarskim wehikułem w wyzwaniu polegającym na jeździe szybciej niż
Od 10 lat widzę ten sam pattern i jestem już ostro w-------y... Jak tylko chcę trochę schudnąć i schodzę kilkaset kalorii poniżej zapotrzebowania kalorycznego, to od razu mnie łapie choroba (ból gardła przy przełykaniu śliny, gorąco etc. to samo od zawsze, max 2-3 tygodnie od wejścia w deficyt).
@Eissseiw: od samego deficytu kalorycznego nie będą Cię łapały choroby. Może na deficycie masz niezbilansiwaną dietę i brakuje Ci składników odzywczych
@Eissseiw: kilkaset kalorii, to może być od 300 do 900 na minusie. W tym drugim przypadku, to może być za dużo i dla organizmu może być to za duży stres, czy też właśnie możesz wpadać w niedożywienie z powodu mało odżywczej diety. Może na początku zacznij z mniejszym deficytem, aby organizm powoli zaczął adaptować się do stresu związanego z redukcją. Poza tym sama choroba nie wyklucza się z utrzymaniem deficytu,
Pytanie do osób, którzy w swoim życiu pracowali w różnych zawodach. W którym fachu spotkaliście najdziwniejszych ludzi? ( ͡°͜ʖ͡°) #pracbaza #praca #kiciochpyta #heheszki
Czym dobijać białko? Smak bez znaczenia, w sumie może być nawet pół kg twarogu, bez dodatków. Macie jakieś wskazówki albo ulubione produkty/potrawy które mają zajebiste ratio kcal-białko? ( ͡°͜ʖ͡°)
Dziś, w dobie wielkich przemian, musimy otwarcie powiedzieć o tych, którzy wykazali się hartem ducha godnym prawdziwego rewolucjonisty. Akcja #wykopgate20 stała się probierzem naszej jedności, ogniem, w którym hartowała się stal naszej społeczności.
Ja tam nikogo sobie na ten moment nie szukam, bardziej bawię się życiem, pracuję w zawodach, które lubię, i ogólnie chilluję. ALE jest tyle szumu medialnego o tej demografii, że tak w sumie zacząłem rozmyślać, jakie są przyczyny obecnych problemów z dzietnością w krajach Zachodu.
Wiadomo, pierwsze co przychodzi na myśl: drogie mieszkania, ludzie stawiają komfort ponad wszystko, wolą się spełniać życiowo w innych odnogach życia itd. itd.
Ale moim zdaniem, w
Co według ciebie powoduje problemy z demografią?
Wpływ mediów społecznościowych22.2% (30)
Wysokie koszty życia, rynek mieszkaniowy25.2% (34)
Jeff Bezos najwyraźniej uznał, że jedna megakonstelacja satelitarna to za mało. Blue Origin właśnie ogłosiła plany budowy TeraWave, sieci 5408 satelitów rozmieszczonych na orbitach LEO i MEO, która ma dostarczać przepustowość rzędu 6 terabitów na sekundę.
Jak schudnę i jestem na deficycie kalorycznym, z automatu wlatują mi jakieś choroby. Co chwilę przeziębienie etc. Z kolei jak przytyję, jem ponad zapotrzebowanie dzienne, nie zachoruję nawet razu i przez rok. Od lat widzę tą zależność. Nie idę w żadne mocne skrajności, żadnych głodówek. Po prostu odchył kilkuset kalorii poniżej zapotrzebowania - choroby. Kilkaset kalorii powyżej zapotrzebowania - brak chorób.
choroby biorą się przede wszystkim z bakterii i wirusów, także myć rączki i nie dłubać w nosie, nie przebywać wśród chorych, reszta to genetyka
Bakterie są wszędzie i co chwila je łapiesz. Chorujesz na pospolite choroby wtedy gdy masz osłabiony układ odpornościowy - nie z powodu kontaktu z "codziennymi" bakteriami.
Serio ktoś to ogląda? YT zarekomendował mi filmik jak Rock gra w #arcraiders (54 odcinek xDD) to pomyślałem - wejdę, zobaczę. Poprzesuwałem i przez całe 30 minut łaził bez shifta po mapie, potem ze swojej głupoty nie wlazł do „raider hatch” a na koniec go jeszcze arc zabił xD Nie wiem już kto robi większy slop na youtube, #rockalone2k czy #kiszak
@T0pi5: przypomniałeś mi jedną sytuację sprzed lat. Graliśmy pewnego wieczoru z ziomkami w Rusta i ktoś nam wysadził drzwi do bazy za pomocą C4. Nie potrafił nawet wskoczyć do środka i go ubiliśmy. Potem jeszcze kilka razy próbował się z nami skonfrontować ale bezskutecznie.
Sprawdzamy profil - 15 tysięcy godzin przegranych ( ͡°͜ʖ͡°)
@Arkadioization: Hmmm, coś może być w tym, że to ze stresu bo rzeczywiście w strefie komfortu jest o wieeeele lepiej. Po części pewnie też wina ubrań bo chociażby jak mam inną koszulkę na siłowni, to potrafię odczuć różnicę no i dieta też nie jest u mnie idealna - sporo tłustego. Wisienką na torcie jest dość stresująca praca.
Mimo iż w paru kwestiach podzielam panujący hejt na siódmą odsłonę civki (chociażby ze względu na to, jak wyglądają przejścia pomiędzy epokami), tak ten pomysł z dowódcami to jest coś co mi siadło chyba najbardziej. Zwykle lubiłem styl gry, gdzie robię armię "masówkę", teraz nie dość że mogę taką swoją masówkę wpakować w dowódców, to mogę jeszcze ich poulepszać logistycznie, wrzucić do nich np. machiny oblężnicze (których logistyka zawsze mnie denerwowała w
Zasięg w telefonie padł totalnie u każdego kogo znam (sprawdzaliśmy łącznie na 7 telefonach, w różnych miejscach)... Niezależnie od sieci, teraz jedynie udaje mi się ledwo z T-Mobile cokolwiek złapać na mobilnym ale tak to totalnie wszystko leży od około 15:30-16:00
Nie rozumiem tych tagów o pracy/kryzysie w it. To jakaś zorganizowana akcja trolli czy programiści w końcu podłapali żeby przestać się wszędzie chwalić jak to nic się nie robią.
Nie widzę żadnego kryzysu jak szukałem pracy zajęło mi to 3 tyg więc tak standardowo.
Najlepiej wspominam ferie i święta zimowe przed kompem. A potem przy każdym resecie rangi pojawiała się myśl "po co to robię?" , "jakie to ma w sumie znaczenie?".
Zaczęłam coraz częściej czuć, że marnuje
źródło: wwi
PobierzZ perspektywy czasu totalny bezsens.
Mogłem w tym czasie, tak jak mówisz, przejść kilkanaście gier fabularnych albo zrobić coś pożytecznego irl. Znałem też kilka ekstremalnych przypadków związanych z tego typu grami, w których grinduje się rangi. Znajomy np. żył CSem i przez całe swoje życie nabił z dobre 10 tysięcy godzin. Co z tego