Hej, właśnie ukończyłem Wo Long: Fallen Dynasty (został mi tylko finałowy boss z DLC) i pierwsze, co przyszło mi do głowy, to to, że gdybym kiedyś zrobił ocenę Nioha, to plusy i minusy byłyby praktycznie takie same. Gra ma jeden naprawdę solidny element, a cała reszta jest co najwyżej średnia, momentami wręcz słaba. W skrócie:
-Grafika - To coś, na co zazwyczaj nie zwracam większej uwagi podczas grania, ale tutaj

















Byłem wtedy szczęśliwym dzieciakiem. Gry nie były tylko grami. Były czymś, czym się żyło. Wracałem ze szkoły i myślałem tylko o tym, żeby znowu usiąść przed telewizorem. Każda nowa lokacja robiła wrażenie, każda muzyka zostawała w głowie, a bohaterowie wydawali się prawdziwi.
Nie mogłem mieć każdej gry. Większość oglądałem tylko na obrazkach w gazetach albo w internecie, no i
Ja tego nie znam bo gry którymi się wtedy jaralem były dobrymi grami