The Last of Us skończone.
Przyznam, że byłem nieco sceptyczny przez początek, który ciągnął się jak krew z nosa, ale po dotarciu do Pittsburgha rozgrywka i fabuła nabierają rumieńców i gra się zdecydowanie lepiej. Plus gdy już ogarnie się zachowania przeciwników, rozgrywka robi się płynniejsza, zwłaszcza gdy zacznie się grać bardziej ofensywnie.
Finalnie, mimo pewnych dłużyzn, z segmentem jazdy konnej na uniwersytecie na czele, bawiłem się lepiej, niż się spodziewałem.
#thelastofus
Przyznam, że byłem nieco sceptyczny przez początek, który ciągnął się jak krew z nosa, ale po dotarciu do Pittsburgha rozgrywka i fabuła nabierają rumieńców i gra się zdecydowanie lepiej. Plus gdy już ogarnie się zachowania przeciwników, rozgrywka robi się płynniejsza, zwłaszcza gdy zacznie się grać bardziej ofensywnie.
Finalnie, mimo pewnych dłużyzn, z segmentem jazdy konnej na uniwersytecie na czele, bawiłem się lepiej, niż się spodziewałem.
#thelastofus
































@Mega_Smieszek: plus segment w płonącym Heaven też był mocny, generalnie było więcej momentów zapadających w pamięć
plus było mniej momentów z kategorii przeciągniętego szukania kanistra z benzyną przez pół miasta by otworzyć