Nie wiem czy wiecie, ale zwolnienie ograniczeń w SCT w Krakowie nie dotyczy przedsiębiorców, którzy są zarejestrowani i płacą podatki w Krakowie, a jedynie mieszkańców. Mieszkaniec musi być dodatkowo zameldowany, choćby czasowo.
Jeżeli masz samochód zarejestrowany na spółkę, na przykład takiego dostawczaka (diesla) Mercedesa z 2012 roku, to od dzisiaj musisz płacić 100 zł miesięcznie za ten samochód (500 zł



![Maczety zniszczą strefę absurdu Miszalskiego? Rośnie gniew wobec SCT [SONDA]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/926e7a3e92fb8a19c558bf56744266bb4480fb8669ab19cf41f2df33701628ac,w220h142.png)














#krakow
@goferek: obecnie
na przykładzie innych miast np. Warszawy, gdzie terytorialnie i jakościowo te wymagania są mniejsze niż w Krakowie (tam z resztą było dużo więcej czasu na przystosowanie się), w ciągu najbliższych 6 lat będziesz musiał mieć samochód przynajmniej z 2020 roku, jeśli chodzi o olej
@jajcek: liczysz na to, że w Polsce też tak będzie?
Być może jedynie wtedy, gdy społeczeństwo zacznie interweniować, bo sami z siebie nic nie zrobią.
Zauważ, że większości ludzi nie chodzi o to, aby specjalnie na złość kopcić starym dieselem w Krakowie, bo pewnie każdy chciałby w miarę czystego powietrza, ale o bezsensowność pewnych poczynań w tym temacie.
Przy tym rozwiązaniu jest mnóstwo przypadków wykluczeń społecznych.
SCT wprowadzono, gdy system transportu zbiorowego wciąż jest niewydolny dla osób spoza
@jajcek: A co za niespełna trzy lata? Opłaty za wjazdy są tylko tymczasowym, przejściowym rozwiązaniem, a nie ma żadnego planu na usprawnienie komunikacji miejskiej, która tonie w długach. Za trzy lata obowiązuje bezwzględny zakaz i żadna opłata nie umożliwia wjazdu. Nie każdy zdąży wymienić samochód.
Nie zrozum mnie źle, nie neguje wyparcia starych diesli, które