
46m2 zamiast 90m2 - w niespełna dekadę dostępność mieszkań spadła o połowę

Największym problemem, który dzisiaj trawi sektor mieszkaniowy, jest rażąca nieproporcjonalność między popytem a podażą nieruchomości. Mówi się, że na jedno mieszkanie przypada kilku realnie zainteresowanych zakupem. Małżeństwo, które w 2016 r. stać było na 90m2, dziś może sobie pozwolić na 46m2.
z- 58
- #
- #
- #
- #
- #


















