Zajrzałem sobie na jego kanał i to jakiś lokalny szeryf, który "zaprowadza porządek" na parkingu przy niewielkim pasażu handlowym (czy czymś takim) utrudniając ludziom wyjazd z parkingu, bo niektórzy z nich przejeżdżają przez chodnik (bez czego parking stałby się w zasadzie nieużywalny, bo nie ma na nim miejsca do manewrowania), co jego zdaniem jest niedopuszczalne.
Ergo, jakaś kobiecina próbowała wyjechać z parkingu a ten pajac




















W 2024 deweloper może brać od ludzi pieniądze obiecując im mieszkania i przez lata nie robić na budowie NIC?
Mało tego, bezkarnie sprzedając kolejne etapy inwestycji, naciągając kolejne rodziny?
Wiem, że w przeszłości takie sytuacje się zdarzały, ale myślałem, że Polska jest już na tyle cywilizowanym krajem, że prawo deweloperskie chroni przed takim scenariuszem.
A cwaniak próbujący wyciągać pieniądze szybko trafi za kratki.
No cóż, myliłem