Przecież sami Ukraińcy mówią 'na Ukrainie'.
Tatuaże - przemysł oszpecania
To co widać na plażach Europy i też coraz częściej w Polsce to festiwal bezguścia. Różne obrazki porozrzucane bez ładu i składu po całym ciele, historie kolejnych związków itd., czasami chińskie znaki, których znaczenia ich nosiciel nie zna, a gdyby znał to zapewne poczułby się nieswojo.
z- 375
- #
- #
- #
- #
- #



















A najśmieszniejsze jest, że często takie osoby są oceniane przez pryzmat osoby oceniającej.
Jak np. w tytule "czasami chińskie znaki, których znaczenia ich nosiciel nie zna, a gdyby znał to zapewne poczułby się nieswojo". Bo jeśli ktoś na ulicy nie wie co znaczy taki napis, to z automatu osoba posiadająca ten tatuaż również nie wie i jest idiotą, że go ma xd Tylko dlatego, że komuś to