Ale popatrz też na to z innej strony. Czy to nie jest bardziej problem złego zarządzania? Czemu obwiniasz pracowników za ich pracowitość, a nie kierowników za ich pazerność i wyzyskiwanie innych?
Słuszna uwaga ale my tu mówimy o części praktycznej. W teorii za organizację pracy odpowiadają managerowie średniego szczebla. I tak teoretycznie powinni sensownie ustawiać normy żeby praca szła płynnie itd. W praktyce to są często karierowicze i kretyni,




















BitLocker to jest szyfrowanie dla korpo. Żeby sobie w ISO odhaczyć ptaszka, że lokalne maszyny są szyfrowane. A w razie jak będzie chryja to ubezpieczyciel zapłaci.
Jak ktoś chce bezpieczeństwa (oczywiście względnego) to veracrypt albo truecrypt. Pewnie z
Eeee nie. To ja wolę veracrypt, który nie jest zintegrowany z systemem ale został sprawdzony przez niezależnych ekspertów. Jakoś M$ nie ufam.
A co do instalacji Windowsa to oczywiście tylko w trybie offline. Nie widzę żadnego powodu, żeby używać konta M$.