To jeszcze krótkie podsumowanie ode mnie na temat mlmiarza, bo po prostu co to jest za gość to nie moge. Pomijając już zachowanie z całego sezonu, ale to co on robił w finalne i międzyczasie w social mediach… co za niemożliwy typ. Ewidentnie jest przeżarty coachingiem sukcesu, dobieraj każde słowo do sytuacji, staraj się zadowolić drugą stronę, każda relacja jest ważna, bo daje potencjał na biznes.
Ta jego przemowa końcowa
















nie wiem czy umyslnie czy nie, ale odcinanie sie usa do europy to jest najlepsze co moglo nas spotkac, bo w koncu byl plaskacz na ryj do pobudki.