Sie dowiedziałem, ze jakis temu zmarl ojciec, ktory mnie porzucil jak mialem okolo 2 lata. Cale zycie unikal placenia alimentow, a jak komornik mu siadl na wyplate to rzucil prace zebym nic nie mogl dostawac. Oprocz tego - zero kontaktu, nie wazne czy urodziny, swieta czy cokolwiek innego.
Cieszyc sie z jego smierci nie ciesze, bo mi wszystko jedno, ale mam pewien rodzaj, chyba ulgi, ze na swiecie jest jednego zlego czlowieka
@ThinAspireWine: też jestem dzieckiem wyrodnego rodzica i też jestem o wszystko oskarżana łącznie z początkiem jej choroby psychicznej który miał miejsce 20 lat przed moim urodzeniem. Nie przejmuj się chłopie, wielu szczęśliwych ludzi ma normalnych rodziców i nie wyobrażają sobie po prostu jak może "ukochana mamusia" "ukochany tatuś" robić krzywdę dziecku, racjonalizują to sobie na swój ograniczony sposób. Trzymaj się i odetchnij w końcu spokojnie, ja też mam spokój już
Pan Adam nie bierze jeńców. Egzekucji egzaltowanych julek, anetek i katarzyn z haerów dokonuje na miejscu, w komentach pod ich pełnymi samouwielbienia wpisami na LinkedInie.
@rzeznia22: akurat woda nie powinna być w ogóle traktowana jako napój, to jest coś po prostu niezbędnego do życia. Albo np. musisz popić leki i co, będziesz płacić 10 zł za szklankę? Dobrze że po skorzystaniu z toalety nie liczą sobie 15 zł za ten litr co poleci z kranu do umycia rąk. W cywilizowanym kraju woda do picia jest za darmo w knajpach.
@eragonn14: ale czemu ryzykować? Powiedzmy, byłeś w aucie które uderzyło psa i wpadło na drzewo. Nie ważne czyja wina, kierowcy, pasażera, psa, właściciela. Kierowca nie żyje, właściciel zabiera swojego psa do weterynarza a ty umierasz w cierpieniach w aucie bo nikt nie sprawdził co z tobą i nie zadzwonił po karetkę, spieszyli się ratować najpierw psa. Spoko?
Na szczęście Marek zostawił film po sobie - montaż najważniejszych zdjęć i widać go na naszych 3 manifestacjach, był w telewizji - tv usunęła filmy!!! bo to było w 2013! https://youtu.be/IF6sSU5FIfc?si=XO7_1ZvucyZ-mOZc zobacz manifestacje z 2013 roku - Płońsk, Państwo w Państwie, http://dzielnytata.
Miałam podobnie, ojciec umarł a raczej został wykończony i skończyło się śmiertelnym zawałem (krótko przed śmiercią mówił że chciał się rozwieść ale nie chciał mnie zostawiać samej z wariatką bo by mnie w sądzie nie dostał), niedługo potem skończyłam gimnazjum a ZUS nie odnotował w papierach że poszłam do szkoły średniej i wstrzymał rentę rodzinną. Tej samej nocy już byłam w pogotowiu opiekuńczym. Oczywiście jak renta wróciła i to z wyrównaniem to
Gizela Jagielska opowiada o aborcji bez użycia chlorku potasu - próbując dokonać aborcji w 21-22 tygodniu doszło do porodu i żywe dziecko kołysała do śmierci, podczas gdy ono dusiło się przez niecałą godzinę z powodu niewystarczająco rozwiniętych płuc. "Dziecko się rodzi i czekamy, aż umrze"
@4e68a9f9a671: dokładnie, u koleżanki w rodzinie jest upośledzony i wymagający opieki 24/7 obecnie 60-latek, można wprost powiedzieć że zniszczył życie rodzinie i to nie tylko swojej matce. Jego rodzice już dawno umarli, zajmuje się nim starszy brat i jego żona, upośledzony ma dożywocie w domu i odziedziczył połowę, ani się go nie pozbędziesz (bo spłacaj) ani nie wyprowadzisz. Brat nie mógł ułożyć sobie życia bo przecież musisz się zajmować warzywniakiem,
Z drugiej strony u mnie w mieście dzieci w szkołach od pierwszej klasy na zmiany do 18, klasy dopchane że poza rejon się nie dostaniesz, gorzej jak masz wyrok na patusiarską szkołę. A jak się chciałam dostać w ciąży w zeszłym roku do ginekologa to termin był na koniec pierwszego trymestru i musiałam do innego miasta jeździć. Dzieci jak na lekarstwo a podstawowa opieka zerowa, ja w tym samym mieście mimo rocznika
Grzegorz Halama, który od trzydziestu lat bawi Polaków do łez, w życiu prywatnym zmierzył się z wieloma przeciwnościami. Kabareciarz opowiedział o tym, jak wyglądało jego doświadczenie samotnego ojcostwa.
@jasiustasiu: mój mąż miał w podróży problem bo wziął sobie "przedział dla matki z dzieckiem" i serio nawet konduktorka miała wątpliwości czy to jest przedział bardziej stworzony dla dzieci czy dla matek i nie chciała go tam wpuścić ...
Na FB antyszczepionkowców piszą, że temat jest aż tak wałkowany bo szykuje się kolejna obowiązkowa dawka DTP dla dzieci. No, ciekawe, czy szury znowu będą miały rację... PS mnie proszę nie brać za antyszczepa ani proszczepa i osobiście nie atakować, jestem pomiędzy - dzieci szczepię ale covidów nie brałam. Po prostu obserwuję różne dziwne strony i teorie spiskowe. Piszę, bo zaraz będzie tysiąc powiadomień z osobistymi wjazdami...
"Ustalono personalia polskich pasażerów podróżujących samolotem z 6-latkiem, który zachorował na błonicę. Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski poinformował, że "wstępnym dochodzeniem" objęte jest około 500 osób."
Przecież to jest katastrofa. I to nie ma znaczenia jaką osobiście masz opinię na posiadanie dzieci. To co na obrazku spowoduje dramatyczną zapaść struktur państwa we wszystkich dziedzinach i dotknie to każdego.
@Marks_Mial_Racje: myślę że jedyny prawdziwy argument który by mógł jeszcze zadziałać to zabranie dzisiejszym młodym bezdzietnym emerytur. Zapowiedź: jak wychowasz 2 dzieci to masz emeryturę, za każde powyżej niższy wiek emerytalny. Jak jesteś bezpłodny to rób rodzinę zastępczą albo trudno. Tak to tylko zmiana moralności, żeby to bezdzietny był uważany za roszczeniowego pasożyta, a nie rodzice. Ale to dużo trudniej osiągnąć.
@ATAT-2: uczę w technikum informatycznym. Raz jeden tam rzucił że oni jak zrobią technika to z miejsca mają 15k i do żadnej matury nie muszą podchodzić. Reszta przytaknęła. Zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami. A lekcje z nimi wyglądały tak że siedzieli w telefonach i się dziwili że nauczyciel cokolwiek chce robić. I nie mówię o przedmiotach odległych od informatyki, a o angolu. Jeszcze te 10 lat temu było serio inaczej,
Siostra poleciała do matki narzekać, że ja mam mieszkanie. Matka dzwoniła potem do mnie ze słowami, że będzie zrywanie umowy dożywocia z siostrą, bo się pokłóciły i dom też będzie na mnie. Teraz dowiedziałem się też, że matka jej ciągle pożyczała bardzo duże sumy pieniędzy i w ciągu 3 lat pożyczyła równowartość tego mieszkania co je mam.
A potem dostałem smsa od męża siostry, że mam się nie pojawiać na Wigili rodzinnej
@MomonSan: też jestem jedynaczką i chora psychicznie matka przepisała wszystko na obcych ludzi a mnie wydziedziczyła, co jej nie przeszkodziło uderzać do mnie po opiekę i pomoc przy każdej okazji do samej śmierci. Jeszcze ją pochowałam za swoje i wyrównałam jej długi, a potem się znaleźli spadkobiercy. Walczę o zachowek dla dzieci i o spłatę za pogrzeb + długi + utrzymanie jej mieszkania już prawie 4 lata i końca na
#chwalesie dzisiaj spłaciłem mój #kredythipoteczny Kredyt nie jakiś duży, 400k wzięty tuż przed pandemią. Oprocentowanie było całkiem przyzwoite 3.58% ze stałą stopą przez 5 lat. Jako, że stała stopa niedługo się kończy postanowiłem ściągnąć z szyi pętl
@derylio1: gratulacje. U nas już dwucyfrowo, wkrótce też zdejmiemy sobie tę niemiłą pętlę. Ale i tak mamy kredyt dopiero od 3 lat, trafiło nam się mega tanie mieszkanie.
@Gupiutki: O, to o mnie. Pierwszego dzieciaka się dorobiłam w pierwszych dniach września w nowej szkole, dosłownie w pierwszym tygodniu xD Wcześniej pracowałam w firmie i jakoś nie szło. Może praca w szkole jako anglistka to jakaś nieodkryta metoda na płodność?
@Tarek: W końcu dojdą. W wojnie na wykończenie ruskie zawsze wygrywają. Może jakby cały świat poszedł z nimi na wojnę to by im nie wystarczyło w końcu zasobów, ale taki słaby kraj nie ma żadnych szans.
Jestem bardzo podekscytowana by poinformować, że już jutro po raz pierwszy w Polsce będziemy głosić antynatalizm na ulicach Wrocławia! Wzorujemy się na aktywizmie międzynarodowej grupy Stop having kids.
@666-666: szczęśliwe dzieciństwo to podstawa szczęścia na całe życie. To szczęście to miłość rodziców, uwaga, wspieranie - nic nie kosztuje. Mam dwoje dzieci, świadomie je sprowadziłam na świat i tyle im daję. O ile nie spotka ich jakaś przypadkowa tragedia jak rak czy coś takiego to mają duże szanse na szczęście.
Cale zycie unikal placenia alimentow, a jak komornik mu siadl na wyplate to rzucil prace zebym nic nie mogl dostawac.
Oprocz tego - zero kontaktu, nie wazne czy urodziny, swieta czy cokolwiek innego.
Cieszyc sie z jego smierci nie ciesze, bo mi wszystko jedno, ale mam pewien rodzaj, chyba ulgi, ze na swiecie jest jednego zlego czlowieka