Myślałem, że mnie to nie spotka, że takie rzeczy to głównie w mediach, ale jednak. Mam jedno mieszkanie, które obecnie wynajmuję (bo w przyszłości planuję tam zamieszkać) i obecni lokatorzy przestali po prostu płacić. Ojciec, matka i dziecko. Płacili przez rok, teraz rzucili oboje robotę i ch**. Przez jakiś czas gość jeszcze odpowiadał na SMSy, że on znajdzie jeszcze pracę, żeby nie przesadzać itp. i że zapłaci, a już prawie 3 miesiąc
@Cudi3: oba zaproponowane przez Ciebie rozwiązania też są niezgodne z prawem i skończą się sprawą karną. Równie "sensowna" jest porada @pysznewpierdalator
nawet fajne, co nie zmienia mojego zdania że w każdym pojeździe taki przycisk do ocięcia paliwa powinien być. Hamulce mogą wysiąść w każdym momencie nie tylko na autostradzie.
@Uuroboros: XD odciecie paliwa, genialne. Zakręcasz kurek i pyk 40 ton staje w miejscu
@FrizPL_: i dopiero gdy dorośniesz zdajesz sobie sprawę, ile miejsc/budynków w Polsce to było kopiuj/wklej xD
@game_changer: Ludzie używają tych samych, sprawdzonych rzeczy, np. drewniane domki w lesie z ażurowymi płytami do utwardzenia podjazdu, p--------e. Gwarantuję, że tak jest tylko w Polsce XDDD
Ej mirki kręcić aferę? Od grudnia pracuję w nowym kołchozie, jednocześnie regularnie co dwa miesiące oddaję krew, przysługują mi z tego tytułu 2 dni wolne, a pracodawca nie zgadza się na udzielenie dwóch dni.
Kręcić aferę? Inspekcja pracy czy coś innego? Nie zależy mi i tak bo na koniec lutego zmieniam robotę.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: kręć aferę ale nastaw się że będzie dym. Ja bym nie odpuszczał. Tych chamow z polskich januszexow trzeba uczyć, uczyć i uczyć. Kijem po plecach.
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: ja bym kręcił. Ma obowiązek Cię zwolnić na te dwa dni. Jak przestanie brakować krwi, to ludzie nie będą musieli oddawać i po problemie
Chłop dołączył jako senior do firmy software’owej w niszy InsurTech pół roku temu. (C#/.NET + SQL Server) 4 programistów, 4 Hindusów. Pierwsze pół roku nie wychylałem się - chciałem poznać firmę, ludzi, ich styl, procedury itd., więc brałem taski, które mi dawali, i obserwowałem.
Po jakimś czasie stało się jasne, że największym obecnie problemem firmy od strony technicznej jest to, że główny produkt, który - powiedzmy -analizuje i przetwarza raporty w Excelu, potrzebuje
@Varin: hehe klasyk. Gratki. Przelicz to na pieniądze i wpisz do CV.
Mam coś podobnego na koncie (bardziej skomplikowany case, ale metodologia ta sama). Kosz infrastruktury rocznie z $4M do $80K. Niestety bonusu nie było bo projekt consultingowy ;)
@whos_your_daddy_snakegirl: ja miałem problem z ortografią, to rodzice ze mną poszli zeby dysleksje zdiagnozować. Jak na to patrze teraz, to mnie skręca, niby mądrzy ludzie. Już wtedy wiedziałem ze mi sie nie chce uczyć po prostu
GUS podał kolejne fatalne dane o liczbie urodzeń. Polska się wyludnia, a politycy dwoją się i troją, szukając przyczyn (zwykle nie tam, gdzie trzeba). Zamiast słuchać ekspertów z TV, zapytajmy u źródła. Co dla was jest obecnie największym „hamulcem”, jeśli chodzi o powiększenie rodziny lub zdecydowanie się na pierwsze dziecko?
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
W ostatnim kwartale wdrożyłem Microsoft Copilot dla 4000 pracowników. 30 dolarów miesięcznie za stanowisko. 1,4 miliona dolarów rocznie. Nazwałem to „transformacją cyfrową”. Zarządowi spodobało się to określenie. Zatwierdzili je w ciągu jedenastu minut.
@Misaka: Nie uwierzę, że nie pisał tego ktoś pracujący w moim korpo. W tym roku firma kupiła sztuczną inteligencję. Nasz dział wypadał najsłabiej - zaledwie kilkanaście procent osób użyło jej od czasu implementacji. Nic dziwnego, zajmujemy się danymi wrażliwymi, często skrajnie. 95% pracy dosłownie nie ma prawa znaleźć się w AI. Niedawno dostaliśmy polecenie, że mamy JAKOŚ używać, bo procenty źle wyglądają dla głowy działu XD
@Misaka: gdybym mógł tylko raz cofnąć się w czasie do dowolnego momentu historii wszechświata, cofnąłbym się 15 minut, żeby jeszcze raz przeczytać to pierwszy raz xd Złoto!
@drakonia: traktowałbym to jako próbę wyłudzenia pieniędzy.
Zakładając, że mówisz prawdę, to jestem prawie pewien, że chce naprawić swój odkurzacz, a tobie odesłać śmietnik.
Jeśli jesteś pewna swojej racji, to zlej temat i niech w ostateczności rozegra się przez OLX, ale tam z tego co mi się kojarzy to w przypadku otrzymania przesyłki niewiele zdziała.
case bardzo podobny jak przy sprzedaży auta i użeraniu się z kupującym po dwóch dniach,
" pakowałem odkurzacz nagrywajac cały przebieg i szczegóły urządzenia, zgrywam własnie wszytsko na pendrive i udaje się na policję celem zgloszenia że ktoś podmienił urządzenie ( pewnie kurier ale to juz ustali policja), podam pana numer telefonu, policja pewnie będzie sie kontaktować w tej sprawie, pana zeznania będą kluczowe" i patrz jak nagle wszytsko sie znajduje
Zauważyłem błąd w serialu #heweliusz w 4 odcinku, dokładnie w 27 minucie i 24 sekundzie na bazarku pojawią się kwota 1zł, gdzie wtedy przed denominacją 1zł to było po staremu 10000zł więc cena powinna widnieć jako 10k. Serial OK ale za takie błędy powinien ktoś srogo odpowiedzieć ( ͡º͜ʖ͡º)
@opanowalemsztukepalenia: podzamcze z kamienicami widoczne z trasy zamkowej nie istniało wtedy; natomiast na plus zasługuje zespół peruwiańskich flecistów, którzy w tamtym czasie rzeczywiście łazili po mieście
Rano wróciłem z nocki, pochyliłem sie nad łóżkiem i jak mnie coś nie łupnie w krzyżu.. Myślałem że mi dysk wyskoczył, ale ruszać się mogłem. Udało mi się jeszcze zęby umyć, próbowałem rozwałkować te plecy jakoś, ale niewiele to dawało. Poszedłem spać, ale obudziłem się po trzech godzinach i prawie nie mogłem się ruszać z bólu. Zadzwoniłem do przychodni. Mam brać tabletki przeciwbólowe i jutro stawić się na wizytę. Na szczęście jakoś
@MLeko29: u lekarza mów, że już boli 3 miesiące. Różowa chodziła od czerwca z r--------m kręgiem, bo każdy mówił ze 3 miesiące najpierw a później rezonans.
Orzeł, który latał dwadzieścia lat... ale nigdy nie przeleciał nad morzem. Przez dwie dekady orzeł stepowy był śledzony za pomocą GPS – od Rosji aż do swojej śmierci w Dolinie Al Niño w Arabii Saudyjskiej. Jego trasa jest zdumiewająca: tysiące kilometrów przez pustynie, góry i wiele krajów. Ale najbardziej fascynujące nie były same odległości... lecz droga, którą wybrał.
Mimo że miał przed sobą krótsze szlaki nad morzem, ten majestatyczny ptak całkowicie unikał
@R_O_T_T_E_N: tacy najlepsi, żyją w swojej bańce, to samo z księżmi było kiedyś, w swoim świecie wszyscy ich jak boga traktowali, a teraz całkiem odwrotnie. Najgorszej mają Ci starsi z tamtym mentalem bo się nie mogą przestawić, że ktoś ma wywalone co on tam w życiu robi i jedzie go z góry na dół jak coś zawali.
Widzę jak kradnooo w ALDI, pełne koszyki wyjechały z za(nie)kupami,
twarze widać szukające rozumu od dawna. Spragnienie ludzie co też dało się poznać.
Powiadomiłem obsługę - wiedzieli, zrobiłem zakupy jak człowiek i po 25 min wyszedłem.