Mirasy... zbiórka mojego znajomego z Rogoźna pod Poznaniem, proszę was o wsparcie i małą promocję tej zbiórki.. 3 latka walczy z nowotworem. Cholerna neuroblastoma.. IV stopień. Rodzina się nie poddaje. Zrobią wszystko, żeby uratować jej życie.
Wiem ilu jest potrzebujących, ale 3 latka na początku swojej drogi życiowej z tak cholerna chorobą nie pozwala przejść obojętnie...
W ciągu 2 tygodni zebrali już ponad 400 tysięcy, pomóżmy dozbierać do potrzebnego miliona.
Dziewczynka ma szanse na odzyskanie
kajbel - Mirasy... zbiórka mojego znajomego z Rogoźna pod Poznaniem, proszę was o wsp...

źródło: comment_dCOQ9wRfYmns4jI2WIfEgJ4iY1zoOVgf.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Pracuje od 4,5 roku w tej samej firmie - praca biurowa związana z finansami.
2 lata temu zmieniłem w firmie dział na inny - myślałem że będzie lepiej i było ale po wprowadzeniu od tamtego roku nowych norm i zasad czuje się jakbym stanął w miejscu.
Czuję że od początku tamtego roku nic nowego nie uczę się w pracy tylko robię mechanicznie cały czas te same rzeczy. Ostatnio zdałem sobie sprawę że bardzo ciąży
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kopek: mi się wydaje, że jak odpowiednio długo nad tym pomyślisz, to sam znajdziesz odpowiedź. Już ten wpis to bardziej oświadczenia, niż pytania. :D
  • Odpowiedz
Życie jest p------e. Tyrasz te 8h jak niewolnik, podporządkowany kodeksom i regulaminom. Chcesz wyjść na 2-3h? ODRÓB! W ogóle 8h pracy to jest super ekstra, bo niektórzy jebią na pana po 12h. Generalnie jestem zmęczony życiem. Nie chce mi się nic robić po pracy. Tylko kanapa i w------e, szczególnie zimą. Bo latem to pojadę gdzieś, pójdę na spacer a dzisiaj jak pada to i tak siedzę w chacie.

I powiesz "Zmień coś".
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Polsce pokutuje kult "mieszkania na swoim", ale to naszłość poprzedniego ustroju,


@jankowski90:
G---o prawda, po prostu mieszkanie z obcymi ludźmi nie dość, że jest wręcz obrzydliwe to jeszcze nie każdy do czterdziestki zadowala się 10 metrami na których zmieści się tylko szafa, łóżko i stolik na laptop. Od rozwodu mieszkam sam a mieszkanie 90 metrów, które wynajmuję tak naprawdę na styk starcza na pomieszczenie dobytku, czy chociażby moich zainteresowań.
  • Odpowiedz
@misja_ratunkowa: Dlatego mówię - to jest MindSet. Ja sobie nie wyobrażam, Ty czujesz się całkiem komfortowo. W sumie to nie ma w tym nic złego. Aczkolwiek chciałbym, żeby nie było ludzi, którzy MUSZĄ choć nie czują się z tym ok. A tacy przecież też są.
  • Odpowiedz
Jak człowiek nie śpi całą noc, to czas się wlecze. Kiedy przyjdzie okolica siódmej, to zaczyna ten czas z---------ć jak głupi. Niby na wszystko był czas w nocy - bo przecież się nie spało (ale się tego nie zrobiło), a teraz można się nie wyrobić. To już chyba lepiej iść spać i wstać wcześniej - tylko to jest niewykonalne. Cholera...
#zycie #zalesie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eryk_Cartmanowsky: u mnie wygląda to podobnie - czasami nie śpię całą noc i czas się wlecze a tak np. o 4 to już czas tak z--------a, że zamiast np. wyjść przed 6 wyjdę po 6, bo się wyrobić nie mogę chociaż całą noc miałem
  • Odpowiedz
  • 11
Jak pogodzić ideę antynatalizmu z miłością do dzieci? ()
Uwielbiam dzieci, niemowlęta, bobasy, zajmowanie się nimi, ich uśmiech i płacz, jak uczą się wszystkiego i jak niesamowite to jest - zdecydowanie instynkt macierzyński we mnie jest. Czuję że to jest głęboko we mnie i nie mam jak się temu przeciwstawić. Z drugiej strony oczywiście rozumiem szanuję i popieram całym sercem antynatalizm. Serce vs Rozum, skąd mam wiedzieć co
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Boli mnie już 5 dzień żołądek, jutro idę do lekarza ale może ktoś teraz ma to samo i wyjdzie ze to jakaś wirusowka.
Siostra wymiotowala jednej nocy po czym przeszło po 2 dniach.
Mnie wzięło 3 dnia i tak trzyma już 5 dni.
2 dni nic nie jadłem. Uciska mi żołądek i cały czas chce się wymiotować ale nie wymiotowalem ani razu.

Czy ktoś jeszcze choruje?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asterling: jeszcze chcę zaznaczyć, że każdy z nofapem może mieć inaczej, żeby nie sugerować się tym coś ktoś napisze na jakimś tagu nofap i traktować to jako wyznacznik
  • Odpowiedz
@SarahC: lata wstecz jak jeszcze byly spore ekipy na miescie to jedna laska rozpowiedziala ze sie ze mna ciagle bzyka (ciagle jej kosza dawalem). Po jakims czasie dowiedzialem sie ze jest ze mna w ciazy (nie widzialem jej od ponad roku). Jeszcze pozniej ze ma ze mna dwojke dzieci. Co najlepsze nikt jej nigdy w ciazy nawet nie widzial ( )
  • Odpowiedz
Mireczki i Mirabelki, mam zajebiście ważne pytanie i chciałbym je zadać wszystkim na wypoku, ale wystarczy mi tylko te 20 osób które zobaczą tego posta ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kieruję je raczej do osób przed 35. rokiem życia.

Mianowicie: czy uważasz/liczysz na to/zakładasz, że Twoje życie minie podobnie jak mija życie ludzi w tej chwili? To znaczy jakaś tam praca, jakieś tam pieniądze, mniej lub bardziej sensowne rządy

Czego oczekujesz w przyszłości?

  • Będziemy żyć analogicznie jak ludzie teraz 64.7% (11)
  • Będzie jakaś większa lipa w międzyczasie 35.3% (6)

Oddanych głosów: 17

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach