Mam takie dziwne rozmyślania...
Jestem ateistą. To chyba warunkuje te rozmyślania, a więc - po co żyć skoro po śmierci nic nie ma? Ludzie wierzący mają jakieś niebo, życie wieczne itp, ale do mnie to nie przemawia. Dla mnie żyję, żyję a potem pyk, trup i koniec. Tak sobie myślę, że po co się starać robić cokolwiek, zbierać majątek, zakładać rodzinę, mieć dzieci? Przecież po śmierci jest game over i
























![Życie pozaziemskie - [Smartgasm]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_159436464304jxrCewATltCumIus7Of2,w220h142.jpg)


#gotujzwykopem #glupiewykopowezabawy #ankieta #przypowiesc #trudnesprawy #zycie #zdrowie #jedzenie #polska #odzywianie #kulinaria
źródło: comment_1594900799xU726q2A6FmCR4wpf2Or0G.jpg
Pobierzjak to robić