Panowie, jest problem.

Fajnie się żyje, ale nie chcę umierać. To bez sensu, taki grind - jak granie w grę z hard vipe co jakiś czas. Na ten moment się zwodzę, że zanim będę stary (27lvl here) to może chociaż ogarną jak przenieść świadomość w chmurę. Co Wy myślicie? Dla mnie bez sensu staje się rozwój, skoro i tak wszystko idzie w piach, a potomstwa nie wydaję bo #antynatalizm.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: Dziękuję, nie zrozumiałem za pierwszym razem. Ciekawe, czy ta „profesjonalizacja” XX w. to może po prostu zastąpienie dotychczasowej opieki duchowej-religijnej.
  • Odpowiedz
Za moich czasów to się grało w rosyjską ruletkę .44 remington magnum. Nikt tego nie nagrywał bo nie było internetu a teraz? Gównarzeria wisi z okien klatek schodowych i jeszcze to nagrywają ehh co za chore czasy. #wypadek #stareczasy #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ubezpieczenie na życie, OC w życiu prywatnym


@Trunktwilight: OCwżp nie jest ubezpieczeniem na życie :) To dział majątkowy.

Kupisz praktycznie we wszystkich większych firmach zaczynając od PZU przez Wartę po Hestię i firmy spod marki VIG.
  • Odpowiedz
Którą z tych dwóch opcji byś wolał i która jest ci bliższa, jeśli chodzi o styl i tryb życia?

1. Mieć każdy cały dzień w ciągu tygodnia wypchany po brzegi rzeczami do zrobienia – praca, po pracy jakaś inna dorywcza, jakieś treningi, siłownie, jakieś rzeczy do załatwienia itp itd (to tylko przykłady), generalnie nie ma nudy, każdy dzień zorganizowany (zakładamy, że większość tych czynności, 70-80% to są rzeczy, które lubisz robić). W

Do którego wam bliżej, którą opcję wolicie?

  • 1 18.2% (6)
  • 2 81.8% (27)

Oddanych głosów: 33

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
CO SIĘ ZMIENIŁO W WASZYM ŻYCIU PRZEZ OSTATNIE 13LAT?
Ja zacznę.
13 lat temu groziła mi bezdomność wraz z mamą, ja cienko przęądłem na studiach dziennych i starałem się dorabiać. Mama pracowała za najniższą i sytuacja była tak zła że zawsze brakowało pieniędzy pomiędzy 20 a 1.
Gdy dzięki znajomości dostaliśmy jedzenie z caritasu/banku żywności to szczęście było wielkie bo przez 2 tygodnie prawie nic nie wydaliśmy.
Dzięki temu codziennie była puszka z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jestem bananem, wychowywała mnie matka i żyliśmy z jednej przeciętnej pensji mając pod opieką niepełnosprawną babcię, ale takie opowieści jak Twoja regularnie uświadamiają mi w jakich czasach dorastałem. Dzięki.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moje studia dobiegają końca, a ja nie wiem co ze sobą zrobić. Nie mam planów, przyjaciół, partnerki, odwagi by robić cokolwiek po swojemu. Przez każdy etap edukacji było to samo, nadzieja że się coś zmieni. Jest coraz gorzej. Wku*wiają mnie te small talki, ludzie się uśmiechają, coś pogadają i sobie idą, dlaczego ludzie nie są ze mną szczerzy i nie chcą budować bliższych relacji? Boją się głębszych przemyśleń i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jak bedziesz sie tylko uzalac to pewnie ze beda uciekac. Twoje problemy nie bada nikogo specjalnie interesowac, nie oczekuj ze ktos bedzie odwalal cala prace za ciebie. Zauwazylem jednak, ze aby dostac jakis zwrot "pozytywnej energii" to trzeba tez cos dac od siebie, by zaprocentowalo. Ludzie sa rozni i swin nie brakuje, ale staram sie podchodzic bez uprzedzen, dopoki nie dostane dobrego powodu.

A ze jestes zagubiony po studiach
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak dzisiaj powinno się żyć? Jak wyglądać powinien typowy dzień normalnego człowieka z pasjami i chcącego sie rozwijac? Pytam całkiem poważnie.

Małe żale się, ale jestem w----ę zagubiony. 28 lat na liczniku, mieszkanie kupione, praca i płaca fajna, możliwości rozwojowe spore, dziewczyna fajna i kochająca ale ... to wszystko. Nie czuje nic, żyje w bańce pozbawiony jakiś większych zmartwień. O zakładaniu rodziny nawet nie myślę na razie, pochodzę z rozbitej rodziny i
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eskejper: Mam podobnie. Niby wszystko ok, ale jakoś tak czasami... pusto? Coś by się porobiło, ale brak pomysłu co. I tez nie samemu, a z kimś. A mimo że ogólnie na znajomosci nie narzekam, to w dorosłym życiu to już nie działa tak, ze dzwonisz domofonem po kolegów i się zbieracie. Wydaje mi się, ze musisz próbować aktywizować ludzi i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Ja nie próbowałem, ale tez
  • Odpowiedz
Mirki czy to możliwe, ze ubrania się kurczą w praniu? Mam taką nową koszulkę którą dostałem dosłownie miesiąc temu i była fajna, luźna. Wyprałem 3 może 4 razy i teraz mnie opinają w rękawku i jest mniej luźna na ciele.

Piorę w 30 stopniach 1000 obrotów
#zyciebaza #ubrania #pranie #zycie #lifehack
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@SerTrapistow: miałem podobny problem i pomogły niższe obroty i krótszy program prania. Maksymalnie godzina, jakieś pranie ręczne czy wełna i 600-800 obrotów.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haxx: jak widzę gdy proponujecie samotemu przegrywowi kurs tańca to mam ciary żenady XD Kościół jest dla ludzi wierzących, dla kogoś kto ma pustkę duchową. Chodzenie tam dla samego chodzenia to strata czasu. Jak juz, to spróbuj na jakąś schole parafialną na początek.
  • Odpowiedz
Też tak macie? Na tygodniu praca, spacery, jakieś sprzątanie, zakupy i właściwie zostają tylko krótkie okienka czasowe na odpoczynek (oprócz snu).

I będąc w związku przecież trzeba odrobinę czasu poświęcać drugiej osobie, zostają weekendy.

Spycham różne pomysły z całego tygodnia na sobotę i niedzielę bo przecież wtedy będzie więcej czasu, ale nie da się jednocześnie spędzić dwie godziny na rowerze, upiec ciasto, pójść na targ, cały dzień czytać książki, oglądać seriale, pojechać za
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gzymspiwniczny mam tak samo, wyłączając weekend, na który planuje rzeczy, ale jak już przychodzi weekend to orientuje się o 13 że przesiedzieliśmy pół dnia oglądając yt i inne głupoty. Zaraz obiad i wieczur i tak się kręci. xD
  • Odpowiedz