@AnonimoweMirkoWyznania: Ehhh współczuje Ci Mirek niefajnie się czyta takie smutne historie. Najlepiej w tej sytuacji to odłożyć na kaucje i przeprowadź się tam gdzie jest w miare tanio i jest praca. Chociażby Śląsk, okolice Wrocławia, Poznania we Warszawkę bym się nie pchał. Dranąć na początek jakiś etat i spróbować później reaktywować biznes.
  • Odpowiedz
PrzyjemnaAlpaka: A ja jestem po 30stce i dalej sobie żyje tak jak ty żyłeś i byłeś szczęśliwy. Uciekłem z dwóch związków i mieszkania razem, druga była "ta jedyna", ale ciesze się, że jednak wybrałem życie w pojedynkę, bo to ja jestem ten jedyny dla siebie :) Rzućcie baby, zacznijcie żyć beciaki
---

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz
@wyindywidualizowana_blond_multipla: pomijając motylki? Jak jadę sobie wieczorem autem gdzieś przez centrum i nagle jakiś typ siada mi na zderzaku, lekko przyśpieszam ten wskakuje na lewy pas. Wiem że już jest zabawa, on daje ogień i lekko mi odchodzi (to jest mega fajne że zawsze mają tą nadzieje na koniec) ja też daje ogień ale na 2 biegu często mi trakcję gubi. Siedzi sobie w środku typ pewnie i gada "haha
  • Odpowiedz
Myślicie że jak ma się 32 lata to warto jeszcze o coś zawalczyć w życiu? Młode lata sobie zmarnowałem i nie mam dziś dosłownie nic, jestem już tak zrezygnowany, zdrowie mi siada powoli i czuję że już nie mogę nic, na wszystko jest za późno... Co robić

#pytanie #zycie #starosc #feels #zalesie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Koszty życia w Polsce są ogromne, a zarobki żałośnie niskie. Paliwo i auta tak drogie, że nie opłaca się podróżować. Mam już dość. Od tego roku zaczynam prowadzić minimalistyczny styl życia. Będę kupowała tylko to, co niezbędne. Żadnych wyjść do klubów/barów/restauracji/kina/centrów handlowych. Gotowanie w domu prostych potraw z tanich składników i zero marnowania żywności. Rezygnacja ze wszystkich płatnych usług typu Netflix czy Spotify - zamiast tego torrenty. Używanie zwykłego
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

30 lat u faceta to nic strasznego spokojnie zdazysz zalozyc rodzine i miec dzieci, tylko jak trafisz na odpowienia osobe to w miare szybko trzeba isc z tematem a nie bawic sie w kilka lat chodzenia, kilka lat zareczeni itp. Ja z wlasnego doswiadczenia mam tak ze moja poznalem w wieku 33 lat. Dalej potoczylo sie szybko bo pierwszy dzieciak w drodze byl po 6 miesiacach.

Wiec moja rada jezeli wiesz czego
  • Odpowiedz
@Akinori456: 99% kobiet to wiadomo co.. i trzeba to niestety w końcu zrozumieć. Ja teraz mam problem z kumplem, który się właśnie zauroczył w jednej i go wyniszczyła. Jak był potrzebny, to było zajebiście.. przestał być potrzebny i totalna wyjebka xD w sumie ja zostałem tak potraktowany w 2021. Na szczęście aktualnie już myślę racjonalniej i ciesze się, że śmieci sie same wyniosły:).
  • Odpowiedz
@Kwinto22: Sam jestem ciekaw. Mam dość oszczędności, żeby przeżyć pół roku nie pracując. Ale raczej bym się nie zwolnił i dalej bym żył jak do tej pory, bo nie uwierzył bym, że umrę za pół roku. Jakie było by źródło takiej informacji?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03:
Ja często staram się dociec co się dzieje w umysłach ludzi, którym tłumaczysz jak krowie na rowie po raz dziesiąty to samo a oni dalej robią tak samo po swojemu, czyli źle. Rozumiem, że ktoś może nie dosłyszeć instrukcji za pierwszym razem, być trochę "wolniejszym" od normy i nie zrozumieć za drugim ale jak ktoś nie pojmuje po trzeciej próbie to zaczynam się zastanawiać jakim cudem się jeszcze nie
smk666 - @viciu03: 
Ja często staram się dociec co się dzieje w umysłach ludzi, któr...
  • Odpowiedz
Jak przełamać się do znalezienia pracy? Przez moje zmiany nastroju boję się, że jej nie utrzymam. Nie chcę być ciągle na utrzymaniu chłopaka, mam wyrzuty sumienia z tego powodu. Na rencie też mi się nie widzi, bo jestem ambitna i chcę coś robić w życiu, tylko się boję
#praca #zycie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu żyj i ciesz się chwilą, sam długo byłem sam od roku jestem w związku, z małego miasta wylądowałem w wielkim, z narzeczoną widzę się co dwa tygodnie bo oboje zapier.. na etatach i dorywczo bo kredyt bo rachunki¯_(ツ)_/¯ heh więc jeśli masz spokojne i stabilne życie to się ciesz, no ale jeśli potrzebujesz zmian to działaj poprostu a znajdziesz kobietę( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: Witam rówieśniczkę. Wiem że to dziwnie zabrzmi, ale w perspektywie czasu te parę lat posuchy to serio jest nic. Dopóki naprawdę chcesz coś zmienić i zmieniasz, to jest szansa żeby wszystko wyprostować. Łatwo nie będzie, ale to da się zrobić.
  • Odpowiedz
20- 23 lata i siedzicie w domu nie wiedząc co ze sobą robić?


@Ana77: Tak, ja np. przesiedziałem całe dzieciństwo i młodość przed komputerem, bo to był mój jakby azyl, cały ten okres spędziłem w zasadzie bez kolegów, bez związków, bez niczego, czego powinien doświadczyć młody człowiek, by się prawidłowo rozwijać. Dziś 33 lvl i cóż, zmarnowane życie, wycofanie, bierność i nikt nie jest w stanie na dłuższą metę z
  • Odpowiedz
@przypatrzsie: To na Twoim miejscu szukałabym pracy w Wawie jak już będę mieć te wyższe uprawnienia skoro się tak akurat na to miasto uparłeś. Bardzo niefajne się żyje wiedząc ze większość wypłaty idzie na wynajem klitki.
  • Odpowiedz
Pytanie 1. Co o tym sądziecie? Warto porzucić ciepły ku....dolek, wynająć coś, waydawać na takie mieszkanie 3000zł, na jedzenie pewnie ok 1300zł przy zarobkach pewnie ok 4000zł na rękę na początek i mieć nadzieję na wzrost tych zarobków? Skończyłyby się przejażdzki bez celu samochodem(który musiałbym sprzedać), 2, 3 x w roku wakacje na południu i jeszcze parę innych takich przyjemności.


@przypatrzsie: nope, przy obecnej cenie wynajmu średnie to rozwiązanie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Nie zgadzam się. Te wszystkie konstrukty społeczne, "można", "nie można" itp. są właśnie wyrazem natury ludzkiej.
Ta natura, przepuszczona przez nasze spore możliwości intelektualne, właśnie do tego prowadzi. A dokładnie jest to wyraz ludzkiej zdolności do formowania bardzo dużych grup, których członkowie, mogą bez większych problemów współpracować ze sobą. Jak się okazuje jest to wyjątkowo skuteczna metoda na przetrwanie, bo jako gatunek, ustawiliśmy się na szczycie łańcucha pokarmowego, cała
  • Odpowiedz