Taka w sumie naszła mnie rozkmina, że w sumie forma jakiegoś "życia po śmierci" jest niemal pewna.
Zakładając, że wszechświat jest nieskończenie wielki i czas jest nieskończenie "długi", to prawdopodobieństwo wystąpienia życia wynosi 100%.
Nawet na logikę biorąc, to wieczna nicość jest fizycznie nie możliwa.
Na moje oko, gdy zamkniemy nasze oczy po raz ostatni, to otworzymy je po chwili, dla nas to będzie sekunda, a dla świata kilka lat, albo kilkaset
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co? jak w tym sensu nie ma, co z tego że gdzieś istnieje inne życie jak ty jesteś człowiekiem, zwykłym skupiskiem atomów i biorąc to na logikę bez fikołków twojego mózgu typu reinkarnacja itd. to twoje atomy dalej będą istnieć ale ty już nigdy nie będziesz do odtworzenia (wiadomo paradoks tożsamości itd. ale to jest tylko wytłumczenie dla naszych głupich mózgów), dodatkowo nie, wszechświat nie jest nieskończony

https://www.youtube.com/watch?v=q2RTUSv__Lg
  • Odpowiedz
@v-tec @cooles Prawdopodobnie jest ogromna liczba wszechświatów z innymi prawami fizycznymi albo innymi stałymi fizycznymi i tylko na niektórych te warunki pozwalają na życie. Może życie na nich jest nieuniknione i powstaje w wielu miejscach niezależnie. Można też dodać do tego hipotezę rozsiewania życia w ramach poszczególnych galaktyk. Możliwe są także wyższe wymiary i tam też mogłoby powstać życie, tylko dla nas jest to już niepojęte. Może pojmie to w
  • Odpowiedz
Mireczki mam kilka pytań.

1. Ile trzeba dziś zarobić w PL w mieście wojewódzkim(jak dla mnie w Poznaniu) zakładając że kupię mieszkanie za gotówkę. Mieszkam sam nie leczę się, nie mam drogich hobby, używek. Chodzi o taką podstawę tzn. obiad w jakimś tanim barze, utrzymanie używanego, spłaconego 5 letniego samochodu, raz w roku jakieś budżetowe wakacje zimą w tropikach, może troszkę lepsze ciuchy.
2. Jak się mieszka w nowych dwupoziomowych mieszkaniach bezczynszowych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Czy według ciebie osoby, które czują, że w jakiś sposób nie pasują do ludzi czy świata, w którym się urodzili, nie czują się w tym życiu po prostu dobrze itd, powinny mieć możliwość dobrowolnej, normalnej śmierci, np przez eutanazję?
2. Czy bez takich osób lub z ich coraz mniejszą ilością świat wyglądałby i funkcjonowałby lepiej?
#pytanie #rozkminy #ankieta #zycie #smierc #

Jak uważacie?

  • 1. Tak 2. Tak 30.0% (12)
  • 1. Tak 2. Nie 42.5% (17)
  • 1. Nie 2. Tak 5.0% (2)
  • 1. Nie 2. Nie 22.5% (9)

Oddanych głosów: 40

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Niewiem111: nie siebie. Osobę, która nie odróżnia posiadania znajomych od bliskich osób, przyjaciół. Każdy ma dziesiątki, setki nawet znajomych ale najbliższych osób może mieć 1-2 czy 3. Suma summarum w życiu nie jest istotne jak wielu znajomych posiadasz bo nie stanowią ważnej części życia. Ważne jest ile masz najbliższych osób. To że z kimś wyjdziesz nie znaczy że jest ci bliski
  • Odpowiedz
Męczące w depresji jest to, że do wszystkiego muszę się zmuszać. Gdyby nie obowiązki, rzeczy które muszę zrobić, nawet najbardziej podstawowe, np kupić jedzenie, żeby nie umrzeć z głodu etc, to po prostu zalegałbym w łóżku, gnił i był całkowicie bezproduktywny. W głowie ciągle mam myśli, żeby odkładać rzeczy, które nie są konieczne do robienia. Nie wiem, poszedłbym do biblioteki, ALE przecież nie muszę, więc to zrobię jutro, pojutrze, kiedyś tam. Poszedłbym
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób, które w czasach szkolnych raczej nie zawiązały więzi społecznych zbyt mocnych, może miały jakichś znajomych ale nie miały swojej ekipy czy nawet jednego przyjaciela i po każdym etapie nauki, przejściu do kolejnej strony, kontakty od razu się urywały.
Jestem ciekaw jak wasze życie towarzyskie wygląda w dorosłym życiu czy nawet świeżo po szkole. Jak teraz byście opisali swoje życie towarzyskie?

1. Jest tak samo lub bardzo podobnie, jak przez

Który opis bardziej do was pasuje?

  • Opis nr 1 78.0% (32)
  • Opis nr 2 22.0% (9)

Oddanych głosów: 41

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idealiści i perfekcjoniści to chyba jedne z najgorszych grup osób zaburzonych.

ten zaszczyt idzie do zaburzeń z wiązki B według mnie. perfekcjonizm w połączeniu z którymś z tych zaburzeń jest największym problemem bym powiedział.
@viciu03:
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: A widzisz mordeczko, to warto sobie uświadomić w takich momentach, którym znajomym będzie zależało, żeby ten termin dograć, a którzy tylko spotkają się na gotowe. Ci drudzy i pewnie by nie płakali, jakbyś ich w ogóle nie zaprosił.

Ogólnie to trochę zmienia postać rzeczy, bo napisałeś to trochę tak, jakbyś się spodziewał w nich aktywnego zaangażowania w organizację tego, co brzmiało dość dziwnie. Tak to wiesz - wybierasz termin
  • Odpowiedz