@GalAnonimowy: w celu polepszenia komfortu psychicznego to dobry krok, ale żeby to wywołało jakąś rewolucję w życiu no to trochę za mało. Więc co to ma być jak nie cope? jesteśmy dorośli, trochę bądźmy obiektywni. Jeżeli autorowi wpisu chodzi o poprawę samopoczucia psychicznego to niech próbuje być pozytywnym, oby dostarczyło to zadowalającej dawki endorfin życzę tego ( ͡° ͜ʖ ͡°) , nie mniej jednak taką osobę
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
✨️ Autor wpisu (OP): @lazer 88 lat i przy okazji zapalenie płuc, niedokrwiennosc mózgu, zanim go ciotka znalazła po pracy minęło kilka godzin jak leżał na podłodze. Wczoraj jeszcze był przytomny, dziś przy nas go reanimowano. Smutno mi tak bardzo że płacze, jak mi wcześniej drugi dziadek umierał tak nie płakałem.

  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, mam do was takie pytanie jak z tej sytuacji wyjść z twarzą. Jak wiecie, ostatnio jest trend powrotu pracy do biur.
Nasza firma zdecydowała, że też chcemy podążać w tym kierunku, widzieliśmy pogorszenie efektywności, jakieś calle z duchami (osoby były, ale ich nie było fizycznie). No i generalnie poszły maila na początku marca, że powroty do biur od kwietnia / maja.
Oczywiście na początku były głosy, że ludzie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Panie Managerze, najpierw to się dowiedz, czy nie mają już nagranej pracy, jak tak, to nic Ci to nie da.

Po prostu przyznajcie się do błędu, że mimo powrotu do biur nie odnotowano spodziewanego wzrostu, dlatego wdrażamy to tamto itp. Nie piszesz ściemy, że w związku z negocjacjami blablabla, firma okazuje się być po prostu w dupie.

Macie jakieś tam HRy, chyba wiedzą co ludzi motywuje do nieodchodzenia z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Masz zezwolenie. Gratulacje, oficjalnie jesteś przegrywem.

I teraz w tym momencie wygrałeś, bo osiągnąłeś sukces, którego pożądałeś, zostając mianowanym na przegrywa, cóż za paradoks.
  • Odpowiedz
Co byście zrobili?
Zawsze chciałem mieć dłuższą przerwę od pracy i nauki NEET z rok albo dwa. Na obijanie się chodzenie po górach granie w gry itp.
Do tego potrzebna kasa. Wreszcie udało mi się odłożyć wystarczającą kwotę(około 150k).
No i mam dylemat. Kasę odłożyłem dzięki znalezieniu mega dobrej pracy - lepszej niż wcześniej nawet marzyłem. Drugiej takiej na pewno szybko nie znajdę. Co robić? Dalej się kisić w robocie(w sumie nie

Spełniać marzenia teraz czy czekać? Co byś zrobił?

  • Rzuciłbym wypowiedzenie 33.6% (40)
  • Czekałbym jeszcze kilka miesięcy, rok może dwa 66.4% (79)

Oddanych głosów: 119

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie trzeba neeta by obijać się, chodzić ok górach i grać w gry


@sberatel: W moim przypadku trzeba. Nie umiem się psychicznie od pracy odseparować. Dodatkowo mój zawód i stanowisko wymagają ciągłego rozwoju więc do normalnych godzin dodaj sporo godzin na dokształcanie się.
Dobry dowód to world of tanks. Miałem miesiąc przerwy(odebrany urlop) od pracy między pracami. Przez ten czas mój umysł się oczyścił, ciśnienie mi spadło tak że nie
  • Odpowiedz