to jest pieprzony fart, ze zyjemy teraz a nie nigdzie indziej i kiedykolwiek indziej. ze znamy takich a nie innych ludzi, ze kazdy z nas ma jakas historie. zbieg okolicznosci. po prostu. ze masz takich a nie innych znajomych, robisz to co robisz. zyjesz w takiej epoce a nie innej. akurat przyszło nam miec komputery i jezdzimy samochodami. a twoj przyszły przodek za 300-500 lat moze akurat bedzie latał i to tez
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zycie #feels #dda #rodzina nigdy nie miałam wspierającej rodziny. Czułam sie inna, grosza. Nie mialam troski, milosci od matki. Nic. Dama dla siebie nie znalazłam siły. I widzę, ze najważniejsza w zyciu jest rodzina. Najgorzej urodzuc sie niechcianym przez nikogo, taka sie rodziłam. Nie mam również swojej rodziny. Nie stalam kolo zycia. Kolo jego istoty. Bylam ulepiona z gorszej gliny. Przykre, ze nie zaznałam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc, wyjechalismy do Niemiec juz jakis czas temu z prowincjonalnej Polski B. Robakowalismy z umiarem i oszczedzilismy wystarczajace pieniadze aby wybudowac maly domek za gotowke. Dzialke mamy od rodzicow w przepieknym miejscu i w przyblizeniu okolo 10km od miasta. Jestesmy w etapie gdzie w najblizsze lata chcemy zalozyc rodzine. Nie chce zdradzac co za miasteczko ale nie ma tam jakichs wielkich perspektyw co do pracy, a zarobki oscyluja

Majac mozliwosc budowy domu za gotowke, wrocili byscie do Polski?

  • Tak 45.8% (65)
  • Nie 54.2% (77)

Oddanych głosów: 142

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będąc w Twojej sytuacji, jeżeli życie na emigracji by mi doskwierało, a miałbym środki na własny kąt, to j--a.bym tę działkę na prowincji i perspektywę domku, tylko szukał mieszkania w większym mieście z perspektywą na pracę i godne życie dla swojej rodziny.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: musisz wiedzieć, że nie należy palić za sobą mostów - jak będziesz miał problemy powinieneś wiedzieć do kogo się zwrócić. Będziesz potrzebował pieniędzy - czyli zawodu, miejsca do spania - czyli prawdopodobnie pokoju, oraz wyposażenia - łóżko lub jakiś materac, itd. Początkowo może być trudno coś wynająć, trzeba mieć 18 lat, do podpisania umowy. Warto wziąć ze sobą osobę która wie jak to się robi - w przeciwnym razie
  • Odpowiedz
Czy ciężko jest znaleźć pracę na pół etatu (obojętnie jaka umowa, może być nawet na czarno) mając 25-30 lat? Doświadczenie zawodowe mam spore, wiele potrafie. Chodzi mi po prostu o pracę nie dłużej niż max 5 godzin dziennie bo zauważyłem, że przez ten czas najbardziej praca staje się efektywna i tyle, więcej nie mam zamiaru pracować choćby nie wiem co. Oczywiście pracując na połowę etatu nie wymagam płacy jak za pełen etat.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowyrozdzialzycia: U mnie w bloku dwie panie tak pracują, na moje oko jakieś cztery godziny dziennie. Z tego co się orientuję to wakatów na takie zajęcie jest kilka czy kilkanaście w okolicy. Sprzątają klatki schodowe, od szóstej do dziesiątej i potem fajrant. Chwalą sobie.
  • Odpowiedz
@nowyrozdzialzycia: ale przecież efektywność pracy jest ważna z perspektywy pracodawcy, pracownik ma to w pompie. Ja zawsze po południu śmieszki z ludźmi z pracy, jakiś obiad, jak jestem zdalnie to sobie film obejrzę.
  • Odpowiedz
  • 1
@programista15cm: @Typ0wa_Karyna Dobra, niema tragedii, zapchany EGR, ufff to byłby chyba najgorszy moment na wymianę auta :D Bez ruszenia oszczędności ,,jakby co" z giełdy by się nie obyło a nie chcę tego ruszać :)

Ale mi ulżyło, a już miałem najgorsze w głowie na sam weekend.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wszystko zależy od motywacji. Jak masz motywację to zawsze znajdziesz sposób. Jak dla mnie szukanie sobie sposobów na rozwój na siłę typu nauka języka japońskiego, albo przeczytanie x książek w y czasu (widziałem nawet na wykop takie postanowienia) to jest bzdura i na pewno takie coś się nie uda.

U mnie motywacją są pieniądze. Robię w IT i wiem, że jak się wymaksuję w takiej czy innej technologii, wypierdzę tyle
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ludzie to kur*y, tyle powiem, nawet dla swoich dzieci. A jeśli zaufasz komuś, mając na względzie dobro swoich, ale też i czyichś dzieciaków to - nie tylko tego nie zrozumieją, ale też totalnie wykorzystają. Nie mam im tego za złe - mam im za złe to, że później za to że byłeś dla nich dobry dopieką Ci.

A na koniec dla swojej "wygranej" potrafią wykorzystywać swoich dzieciaków zadając im
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach