Kuba Midel miał taką pogadankę gdzieś trochę po covidzie a przed uchodźcami, że idzie nowe, słabo na rynku najmu, bo wystawia oferty i 6 tygodni czeka na najemcę. Obecnie sytuacja się już zmieniła. Teraz trzyma na olx 5 ofert od lipca XD

#nieruchomosci #lodz #wynajem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Najem w Warszawie nie jest wcale drogi. Co chwilę widzę jakieś pytania na grupkach facebook, że jakaś Natasha czy Julia lub inna Ola szukają pokoju do 2k z opłatami. POKOJU!

Skąd one biorą na to pieniądze, skoro mają po 19-22 lata?

#nieruchomosci #najem #wynajem
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Janusz_Wielki_Koronny:

żeby kupić 20 mieszkań na wynajem,.musiał nieźle z---------ć czyli mieć solidny wpływ w gospodarkę.

XD

@Gregory960 Różnica jest taka że jak by nagle zniknęli wszyscy rentierzy nikt nie zauważył by różnicy czego nie można powiedzieć o zniknięciu lekarzy, piekarzy, managerów, informatyków lub dowolnych innych
  • Odpowiedz
Ile procent pensji wydajecie/bylibyście w stanie wydać na wynajem? (czynsz, czynsz administracyjny, media) #mieszkanie #wynajem #mieszkania

no ile

  • 25% i mniej 40.3% (52)
  • 30-40% 29.5% (38)
  • 40-50% 14.7% (19)
  • 50-60% 4.7% (6)
  • 60% i więcej 10.9% (14)

Oddanych głosów: 129

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trucizna123: Wydaję ze swojej pensji na całość opłat równe 40 procent. Przed podwyżką pensji wydawałem 47 procent moich zarobków. Jako ciekawostkę mogę podać, że miesięcznie na jedzenie + niezbędne artykuły do domu wydaję od 18 do 22 procent pensji. Prowadzę miesięczne zestawienia, więc mam dość precyzyjne dane. Pozostałe (czyli około 40 procent) to wydatki na paliwo, zdrowie, rozrywkę i coś tam uda mi się odłożyć (czyli oszczędności).
  • Odpowiedz
Pytanie do kogoś kto wynajmuje mieszkanie (w sensie posiada i wynajmuje innym)

Jak to jest, że wolicie żeby mieszkanie było wolne kilka miesięcy, nawet pół roku niż obniżyć kilka stówek żeby szybciej znaleźć lokatora?

Przecież np przez 4 miesiące tracicie z 10k. Czekacie na lokatora który wynajmie na rok czy dwa, to zamiast czekać to można by spokojnie obniżyć cenę najmu o 600-400pln i mieć lokatora na już.

Nie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hermie-crab: Nawet nie szuka. Mieskanie stoi puste az sie nie okaze ze ktos ze znajomych makogos kto potrzebuje. Przez ostanie 3 lata bylo kilkoro lokatorw - wlaczajac 3 pokoleniowa rodzine z ukrainy (babcia, matka, corka).

Mowisz o ogloszeniach - to ja Ci caly ca mowie - z obecnym prawem dajesz taka cene gdzie masz wieksza pewnosc ze jak ktos za taka cene wynajmie to nie odwali maniany. Dasz niska cee
  • Odpowiedz
Byłem oglądać pokój i właściciel mówi, że umowa minimum na rok. Co to oznacza? Że jak bym chciał rok wcześniej się wyprowadzić to co?
#wynajem #stancjabaza
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@volodia: to jest umowa, ktora obowiązuje Cie przez rok i musisz sie z niej wywiązać. Jakbys nie chcial tam mieszkac, to musisz dalej placic.

Oczywiscie, w normalnym swiecie mowisz komus, ze chcialbys wczesniej i zazwyczaj (mi zawsze) ida na reke i zrywaja ja wczesniej. Ale generalnie prawnie jestes zobowiazany do placenia przez rok.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Parę słów o wynajmie od drugiej strony, czyli od posiadacza mieszkania na wynajem. Mam ładne mieszkanie we Wrocławiu, blisko do rynku, ale jednocześnie na cichym i spokojnym osiedlu (jak na Wrocław). Mieszkanie niecałe 70m2, robiłem pod siebie, gdyż początkowo miałem plan w nim mieszkać z dziewczyną. Materiały raczej z wyższej półki. Celowałem w wynajem dla młodych rodzin, bo wynajem studentom zawsze angażuje więcej czasu (rotacja nawet co pół
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

student to już obywatel drugiej kategorii


@enten: oczywscie ze tak i ciezko sobie studenci zapracowali na taka opinie. Oczywiscie nie mierz wszystkich jedna miara, nie znasz nie oceniaj itp kocopoly.
Ale prawda jest taka kto mieszkal nad/pod/obok mieszkania studenckiego dluzej niz pol roku, ten doskonale wie o czym pisze.

Poczawszy od zalania, poprzez r-------e drzwi wejsciowe (bo po pijaku ciezko kod wklepac), po nocne harce i heheszki swiatek piatek czy niedziela. Bo
  • Odpowiedz