Mam problem z rodziną żony, która nie chce się odczepić od tematu chrztu naszego dziecka.

Razem z żoną na długo przed zawarciem związku małżenśkeigo i pojaiwenia się potomka postanowiliśmy, że nie będzie chrzone ( z różnych powodów). zona pochodzi z mocno katolickiej rodziny a sama ma do kościoła stosunek...dziwny. Mianowicie nie pochwala 90% dzialaności, ale ze święconką to chętnie pójdzie.

W każdym razie jej rodizna (rodzice i ciotki xD) uznały, że winnym baku
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 33
@pokey: jeśli nie jesteście od nich zależni w żaden sposób, to wywalić za drzwi, przynajmniej do czasu aż żona nie stanie na nogi
  • Odpowiedz
@pokey: przerabiałam to ze ślubem kościelnym - moja rodzina uszanowała, teściowie się mało nie zapluli. Tyle dobrego, że mój nie chciał i na nim szantaże rodziców wrażenia nie zrobiły. Raz prawie wylecieli z niedzielnej kawki, my zbieraliśmy się od nich, jeśli nie było zmiany płyty. Wzięliśmy cywilny, tak jak chcieliśmy. Przyzwyczaili się i mamy spokój. Ale ważna jest Wasza konsekwencja i faktyczne realizowanie tego czym straszysz

Powodzenia
  • Odpowiedz
W pierwszej klasie liceum prowadziłem "alternatywny dzienniczek" w którym koleżanka z klasy wypisywała mi usprawiedliwienia za nieobecności (lubiłem odpuszczać lekcje z rana żeby spać)

Pewnego dnia moja matka znalazła ten dzienniczek i nawet mnie z tym nie skonfrontowała tylko od razu zaniosła do wychowawczyni

Czy to było normalne zachowanie z jej strony?

#pytanie #wychowanie #rodzicielstwo #dzieci
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@biaukowe nie, nie jest xD miałam identyczny dzienniczek i jak moja mama dostała go na zebraniu (wszyscy rodzice dostawali żeby potwierdzić czy to ich pismo) to nic nie powiedziała. Co więcej, w domu też mi nic nie powiedziała dowiedziałam się od innych w klasie że taka sytuacja miała miejsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mama z zawodu nauczycielka ale jest wyluzowana xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ehh doskonale cie rozumiem , miałem patologie w domu, skończyłem z nerwica , zaburzeniami osobowości i syndromem dda, mam też przeciętny ryjec. A nawet trochę brzydsze typy ale za to z normalnych domów mają bardziej normalne życie
  • Odpowiedz
Po prostu sam się wycofałeś z tego i jak się obudzisz w wieku 30 lat sam to możesz powiedzieć "blackpill ma racje i wygląd jest najważniejszy"


Ja mówię trochę inaczej - blackpill ma o tyle rację, że na znaczną część atrakcyjności nie masz wpływu.

No bo okej, jak zostaniesz milionerem to z 2/10 można zrobić 6/10
Ale z autystyka nie zrobisz dynamiczniaka i duszy towarzystwa za żadne pieniądze,
  • Odpowiedz