#przegryw #wspomnienia Jak miałem 18/19 lat często odbywałem samotne spierdotripy po swoim powiatowym, podczas których często kupowałem se p--o i gdzieś wypijałem za garażami czy blokami. Pewnego razu poszedłem do monopolowego w rejonie kamienic (sprzedawali tam czasami bez dowodu przed 18stką), kupiłem se piwko, a przy sklepie stało chyba 3 żuli co też se pili to do nich przysiadłem i se gadaliśmy i piliśmy. Jeden powiedział, że układał
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@CocoaGrower: był, a w zasadzie jeszcze jest nadal jeden sklep w okolicy dworca co też przed 18stką sprzedawali alko albo szlugi na sztuki po 1 zł, teraz już nwm jak jest, bo od lat tam nie byłem
  • Odpowiedz
Teraz książka telefoniczna to zbiór numerów w telefonie, a pamiętacie jak było to wydawane w papierze?? A potem na CD?

Dzisiaj ochrona danych osobowych etc.. a kiedyś to można było sprawdzić, kto gdzie mieszka i czy ma telefon..

Kto to jeszcze pamięta? Są tu tacy jak ja? :D

#
grzesiek-opowiada - Teraz książka telefoniczna to zbiór numerów w telefonie, a pamięt...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek-opowiada: ja kilka mam. Nawet próbowałem z 7 lat temu i stalować, ale już nie działały. Podobnie z kupnymi grami. Takie głupie gadanie, że jak na płycie kupisz, to grę masz na zawsze, a jak kupisz cyfrowo, to stracisz gdy padnie firma, albo serwer. No ale fakt jest taki, że w obu przypadkach gra nie jest wieczna. Zdarzyło mi się nawet z 3 razy kupić starą grę na steamie i
  • Odpowiedz
@orkako: Na płycie wiecznie, a strzeliła mi kiedyś i wyjąłem w kawałkach oryginał Vice City. Straszna tragedia. W wersjach cyfrowych, nawet jeśli daną grę dalej sprzedają, to znowu ciągłe aktualizacje i podmiana kultowej ścieżki dźwiękowej bo im prawa wygasły. Jak żyć.
  • Odpowiedz
Jak wspominacie początki Internetu w Polsce?

Ja zaczynałem w 1998 lub 1999 roku od modemu 56k i informacji ile impulsów mogę wykorzystać :) Oczywiście był to magiczny numer 0202122, a potem były czasy 6-minutowych impulsów. Było planowanie co zrobić i kiedy się rozłączyć, a teraz nikt już chyba nie zrozumie tych problemów. :)

Tak mnie natchnęło, bo trafiłem podczas spaceru na studzienkę TP :)

#internet #technologia #wspomnienia
grzesiek-opowiada - Jak wspominacie początki Internetu w Polsce?

Ja zaczynałem w 199...

źródło: plyta

Pobierz
  • 193
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 70
Ah pierwsze neostrady i ponowne laczenie co iles tam h xd albo poduszki na kompa w nocy zeby starsi nie slyszeli pieśni modemu jak sie laczy xD
  • Odpowiedz
@grzesiek-opowiada ja dobrze wspominam, rodzice już nie bardzo, bo zobaczyli wtedy 3 miesięce pod rząd rachunki za telefon w kwotach prawie 2000zł.
Brakuje tego normalnego internetu z tamtych lat, który służył wtedy do poszerzania wiedzy a nie do ogłupiania przez fb, tiktoki, Instagramy i inne ścieki.
Fora tematyczne tamtych lat to były perełki.
  • Odpowiedz
Z takich kołchozowych ciekawostek, to jak poszedłem za nastolatka do pierwszej roboty w call center, to kazali wypełnić "grafik dyspozycyjności" i ja myślałem, że to jest kiedy mogę przyjść, więc wpisałem codziennie maksa od 6 do 22 bo akurat wakacje były. No i dowalili mi 16 godzin dziennie przez 30 dni non stop. Zmiany w mózgu chyba nieodwracalne mi zostały do teraz po tym przedsięwzięciu.

Całość za 7.5/h netto...

#pracbaza
Amatorro - Z takich kołchozowych ciekawostek, to jak poszedłem za nastolatka do pierw...

źródło: image

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednym z pierwszych anime jakie obejrzałem to był Przyjaciel Bob. W sumie anime opowiadało z tego co pamiętam o tym jak główny bohater znalazł butelkę z dżinem, ale uwalniało się nie nie w wyniku pocierania lampy tylko kichnięcia. A sam dżin jak już coś wyczarował to robił więcej bałaganu i kłopotów zamiast realnej pomocy.

#nostalgia #wspomnienia #lata90 #anime #animedyskusja #randomanimeshit
Jarkendarion - Jednym z pierwszych anime jakie obejrzałem to był Przyjaciel Bob. W su...

źródło: rectangle_large_type_2_bf780e91df75bfe2afa8b40541cad7ad

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może po prostu w różnych miejscach w Polsce te składy różnie wyglądały i faktycznie były miejsca


@GdzieJestBanan: W latach 90 jeździły wszedzie takie same złomy. Zreszta babcia jeździła po całej Polsce bo miała bilety za darmo. Natomiast mit wziął się z tego że ludzie szarpali te drzwi zanim się pociąg całkowicie zatrzymał i blokada została zwolniona. Więc im się nie otwierały.
  • Odpowiedz
Miałem takie jedne buty w których chodziłem od 2018 roku. Dostałem je na 18-urodziny od rodziców. Takie zwykłe sportowe w kolorze czarnym, firmy Nike. Padło na nie, bo rodzice pytali się wtedy co chce dostać na urodziny, bo nie wiedzieli co kupić, to im o nich powiedziałem. One nie były jakieś drogie. U nas się nie przelewa. Wtedy były modne. Podobały mi się. Jeszcze taki z sąsiedztwa oski wzrosti je*aka je nosił
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Nic dziwnego, że grał całą karierę w jednym modelu butów. Generalnie ten model był bardzo dobry i pochodził z tego okresu pomiędzy jak jeszcze robili powiedzmy normalne korki/buty do piłki nożnej a zaczęli udziwniać i robić jakieś buty ze skarpetami itp.
  • Odpowiedz
W każdej prawie klasie miałem osobę czy osoby co mi dokuczały. Im ich więcej, tym gorzej, aby sobie poradzić. Zawsze miałem problem na wf-ie, aby mieć parę/skład czy w prezentacjach grupowych. To była moja zmora. Często siedziałem w ławce sam. Choć zdarzało się też, że z jakimś innym trukelami. Ale ci co dokuczali sprawiali, że inni nie chcieli ze mną gadać, bo nie byłem nikim i żeby sami nie padli ofiarą. To
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Bożee, to ja sie chyba nad sobą jednak na siłę użalam jak p---a, czytając jak inni mieli dużo gorzej () Ja w sumie we wszystkim byłem raczej średniakiem, lekki patus, dlatego mnie lubili, choć z mojego jąkania się śmiali, co doprowadziło do traum, fobii społecznej, depresji, zaburzeń lękowych, ehhh. A była p-----c u ciebie w domu? Jak czegoś nie umiałeś zrobić, np. z matematyki, to
HorrorystycznyDemonPagona - @tomwick55: Bożee, to ja sie chyba nad sobą jednak na sił...

źródło: apuhugcry

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 5
@ArmageddonPrzeciwBladziom To jest selekcja naturalna. Słabe jednostki po prostu giną jak w naturze. A w szkole czy pracy mają przewalone. Zawsze są najgorsi i nie mają życia. Trzeba być po prostu mocno psychicznie i fizycznie. Ja myślę, że dużo osób też miało takie po prostu lata młodzieńcze. A bynajmniej tutaj na tagu. Tak jak pisałem, nawet gorsi od nas stawiali się wyżej i dominowali tych z wyżej. Wiadomo, Ci co byli
  • Odpowiedz
Ale mi się przypomniała moja pierwsza próba podrywu w podstawówce. Miałem chyba 10lvl i wzdychałem do mojej klasowej kraszówy, ale nie miałem pomysłu jak jej powiedzieć, że mi się podoba i tak sobie to rozkminiałem aż pewnego razu zobaczyłem, że pod koniec dnia była jakaś afera i ona siedziała zapłakana, bo zgubiła gumkę do włosów, a u mnie w głowie zapaliła się lampka, że to zajebista okazja by zostać jej bohaterem i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W gimnazjum miałem identyczna dziewuchę w klasie. Pamiętam że była to bardzo miła dziewczyna, zawsze dawała mi odpisywać zadania domowe też pamiętam jak pisałem kartkówkę na chemi a ja nic nie umiał bo ja matoł był to zamieniła się kartką ze mną i dostałem wtedy 4+. Pamiętam że mało miała koleżanek 2-3 a tak to raczej zawsze sama. A ja zamiast po gimnazjum mieć z nią kontakt to ją olałem ehhh. Może
Robert_robinson - W gimnazjum miałem identyczna dziewuchę w klasie. Pamiętam że była ...

źródło: temp_file4324090380204002302

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj robiłem porządki i ściągnąłem z nadstawki swoje pudełko z kaczorami donaldami. Znalazłem numer październikowy z 2002 albo 2003 roku związany z halloween. W zestawie były fosforyzujące oczy na gumce. Moją ulubioną historią z tego numeru był rozdział pt "Bracia, gdzie jesteście?", gdzie opowiada o tym jak siostrzeńcy mają dosyć tego, że wspólnie obchodzą urodziny i chcą je obchodzić osobno. Donald się na to nie zgadza, ale gdy Hyzio, Dyzio i Zyzio
Jarkendarion - Dzisiaj robiłem porządki i ściągnąłem z nadstawki swoje pudełko z kacz...

źródło: Kaczor-Donald-2000-2002-9-szt

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jarkendarion: najlepiej pamiętam historyjkę gdy Donald miał dość ogarniania chłopaków i pewnego dnia udawał że jest chory żeby to oni się nim zajmowali. Wszystko było dobrze ale chłopcy zwolnili się z lekcji wcześniej i zobaczyli w domu jak Donald tańczy. Kompromitacja kaczora.
  • Odpowiedz
#spierdotrip #marzenia #wspomnienia #kiedystobylo
Moim marzeniem jest polecieć na Alaskę na surowego tripa, goście, którzy to robią to już są mega kozaki. Ten filmik jest mega lajtowy, ten gość potrafi zabrać 2 małych synow w zimie na saniach do buszu i zbudować dom ze śniegu i obudzić chłopców nad ranem na gorący placek czereśniowy i herbatkę. Miałem takiego dziadka i najlepsze co mnie w
Adwokat_Diabla - #spierdotrip #marzenia #wspomnienia #kiedystobylo 
Moim marzeniem je...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #angielski #studbaza #wspomnienia
Niby, gdy kończysz studia magisterskie to twój poziom angielskiego to B2+, a licencjackie to B2, ale ja sam będąc szczerym przed sobą jestem zdania, że mam max B1, może naciągane B2. 6 lat angielskiego w podstawówce, 3 w gimnazjum, 3 w liceum i 4 na studiach i wszystko to jak krew w piach. Na licencjacie i magisterce końcowe egzaminy z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: A w jakim mieście chodziłeś do liceum? Bo w małych miastach raczej nie powinno być "elit" czy bananowców, bo tacy tylko w Wojewódzkich. Jak ktoś ma bogatych starych, to zazwyczaj pisze bardzo dobrze egzamin gimnazjalny, teraz ósmoklasisty i idzie do lepszych szkół średnich w dużych miastach.

Jeżeli chodzi o angielski, to wymóg jest zdania tzw. języka nowożytnego na poziomie B2 na licencjacie i chyba B2+ na magisterce. Co do
  • Odpowiedz
@Felixu: Ja prawo skończyłem, a po angielsku ani me ani be ani kukuryku.

Nie mam talentów do języków.

Ale fakt. Bananowe dzieci mają łatwiej. Od przedszkola zajęcia dodatkowe.
  • Odpowiedz
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.

Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
Wojciech_Skupien - Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych ...

źródło: EeCWjc7WoAID7op

Pobierz
  • 304
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
  • Odpowiedz
@CH3j:

Mojego xpeka instalował znajomy ojca, który składał mi pierwszego współczesnego PCta, teraz wiem, że ograbił mnie z jednego z najlepszych wspomnień. Cóż życie.

Przed XP miałem jeszcze typowy Pentium 100Mhz, 32MB RAM przez krótko ale też dostałem zainstalowanego i nigdy nie przeinstalowywałem.

Ale jeszcze wcześniej był taki laptop Toshiba z bursztynowym ekranem i DOSem i Amiga 500. Te trzy najstarsze przewinęły się w max 2 lata, dopiero najnowszy z
  • Odpowiedz