#pracbaza #bekazpodludzi #patologiazmiasta #spoleczenstwo #srajzwykopem
Zastanawia mnie co mają w głowie ludzie ponownie ciągnący za klamkę w publicznych/ firmowych kiblach xd Ciągnie, widzi że zamknięte ale czeka kilka sekund i ciągnie jeszcze raz, jakby nie wierzył, że jednak jest zamknięte. Bardziej upośledzeni próbują trzeci raz, a szczytem upośledzenia cechują się ci, którzy pukają xd Nie wiem na co ktoś taki liczy, że
Zastanawia mnie co mają w głowie ludzie ponownie ciągnący za klamkę w publicznych/ firmowych kiblach xd Ciągnie, widzi że zamknięte ale czeka kilka sekund i ciągnie jeszcze raz, jakby nie wierzył, że jednak jest zamknięte. Bardziej upośledzeni próbują trzeci raz, a szczytem upośledzenia cechują się ci, którzy pukają xd Nie wiem na co ktoś taki liczy, że










Pokolenie Z w bezpośredniej obsłudze klienta to największy dramat. Jeszcze gorzej, gdy całe miejsce jest organizowane przez zetki.
Moja kobieta ulega czasem pokusie zjedzenie jakiegoś „kraftowefogo” czyt. przepłaconego produktu cukierniczego, co jest okupione wysłaniem trzydziestoparoletniego chłopa w takie miejsce. Abstrahując od doznań kulinarnych, bo faktycznie niektóre z tych rzeczy są czasem smaczniejsze, to uważam, że ludzie w moim wieku powinni dostawać za to