✨️ Przegapiona szansa na miłość - nostalgiczne wspomnienia Ⓘ
Mieliście kiedyś tak, że przegapiliście szansę na miłość? Obecnie jestem w związku, jest dobrze, ale przypomniała mi się pewna historia i trochę nostalgłem.
W czasach gimnazjum a potem liceum miałem taką kumpelę, z tej samej szkoły, ale poznaliśmy się na naszej klasie chyba (xD) nawet do końca nie pamiętam jak to się stało. Ja kuc, ona całkiem ładna, nie była 10/10, ale na pewno
Mieliście kiedyś tak, że przegapiliście szansę na miłość? Obecnie jestem w związku, jest dobrze, ale przypomniała mi się pewna historia i trochę nostalgłem.
W czasach gimnazjum a potem liceum miałem taką kumpelę, z tej samej szkoły, ale poznaliśmy się na naszej klasie chyba (xD) nawet do końca nie pamiętam jak to się stało. Ja kuc, ona całkiem ładna, nie była 10/10, ale na pewno





























W podstawówce był ze mną w klasie taki spoko Kuba. Kuba był ogarnięty, umiał matmę, znał języki, można bylo z nim pograć w domu w gierki. Normalny uczeń.
Niestety był na celowniku szkolnych patusów.
Wymyślali na niego różne zabawy. Wywalali wszystko z plecaka, regularne mycie śniegiem, wsadzanie obslinionego palca do ucha, jak jadł to wywalali mu jedzenie z rąk
Szkoda, że jego rodzice (opiekunowie?) nie zaadresowali problemu odpowiednio wcześniej - dlatego tak ważne jest utrzymanie relacji z dzieckiem, żeby mówiło o takich sytuacjach. Po 2 przypadku, następny zgłaszałbym na piśmie do dyrekcji a w przypadku dalszej recydywy informował kuratora oświaty i organizował przeniesienie do innej szkoły.