@GFOzon: Nie chodzi w żadnym razie o zwierzęta które żyją w tym momencie. Chodzi o zwierzęta które na skutek popytu na mięso się dopiero urodzą. Gdy maleje popyt na mięso - hodowcy ograniczą ilość urodzeń nowych zwierząt (w utopijnym świecie - w ogóle zwierzęta hodowlanych nie będą się rodzic).

Więc tak - nie jedząc mięsa ratujesz zwierzęta. Nie te zwierzęta które żyją w tym momencie. Ratujesz zwierzęta które jeszcze się nie
Tak się zastanawiam nad #wegetarianizm i #weganizm
Pracuję przy jedzeniu w swojej #pracbaza i procedury są tam bardzo surowe, za każdym razem gdy zmieniamy produkt na wegetariański bądź wegański, to musimy zmienić fartuchy, cleanerzy muszą linke i maszyny dokładnie umyć dużą ilością gorącej wody i chemii, to bardzo dużo zasobów ziemii zużytych na coś co nie ma sensu, zużytych niepotrzebnie na zachcianki wegan/wegetarian, którzy są w tym wszystkim cyniczni aż do przesady,
mniam, zrobiłem ostatnio dla przyjaciółki sernik z kaszy jaglanej i cieciorellą, bo przyjechała na spotkanie rodzinne i sam czasem lubię zjeść coś na zdrowo i wegańsko, może nie wyglądał jak na zdjęciu z ervegan, ale był dobry, co zachwalały nawet typowe mięsożerne osoby, co mógłbym zrobić za ciacho, ciastko coś na słodko na poziomie 2, bo muszę czymś zając myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°) #weganizm #pieczzwykopem #gotujzwykopem