@grecki: no to wydaje mi się, że jeszcze masz lekki zapas na tętnie. Średnie mogłoby być nieco wyższe, nawet ze 3-4 uderzenia na minutę więcej. Tylko wtedy istnieje ryzyko że byłoby "w trupa" :)
Od 25km piłeś samą colę czy dodatkowo szły żele? Ogólnie skąd pomysł z colą? Czy to jest zdrowe? Bardziej efektywne niż np. carbo? Nie miewasz problemów żołądkowych? Pytam bo pierwszy raz się spotykam z piciem coli podczas biegu :)


@randall: Cola to praktycznie cukier + kofeina. Czego chcieć więcej ;). Tylko albo musi być wygazowana trochę (nalana do kubka wcześniej) albo dosłownie łyk i lecimy dalej. Żele zjadłem 4, co 8
151 510,86 - 42.4 = 151 468,46

Maraton, PB, 3:30 złamane (kilka sekund, ale zawsze to coś :)).

https://www.strava.com/activities/423992834

Pierwsza połowa poszła trochę za szybko, bo miałem ponad 3 minuty zapasu w pewnym momencie. Dlatego druga połowa to była lekka #!$%@? męka. Między 30 a 35 km nie miałem siły trzymać tempa w ogóle i szlag trafił prawie cały zapas.

Przy 35 była szybka kalkulacja i wyszło mi, że #!$%@?ć trzeba. Jakimś
Mirki, organizuję zawody #xdu . Są to cross duathlony. Duathlon to brat #triathlon tylko, że zamiast pływania mamy bieg. Dokładnie wygląda to tak (dystanse w tych okolicach): #bieganie 4km, #rower 15km i jeszcze raz bieg. To oczywiście w wersji cross i na rowerze MTB.

Terminarz imprez :
XDU#11 – 04.10.2015 – Dziewicza Góra - na północ od Poznania, gmina Czerwonak - okolice Puszczy Zielonki

XDU#12 – 31.10.2015 – Lasek Marceliński - #
Czy ma sens uczyć się pływać kraulem?
W kontekście triathlonu (celem jest tylko jego ukończenie w maksymalnym czasie)

Wydaje mi się na ten moment, że moją "żabko-delfinem" jestem w stanie osiągnąć, 1,5 km, w czasie 40 minut.
Tak, tak, wiem, że to 2x wolniej niż tamci przepływają kraulem, ale pytanie jest czy ma sens tracić czas bo wynik nie wydaje mi się (jak się nauczę) aby był znacznie lepszy.

#wyzwanie #odzeradobohatera #
@OdZeraDoBohatera: jest sens, w pol roku dasz rade opanować na tyle zeby ten dystans zrobic, a zaba sie przyda jak byc cos poszlo nie tak.
Polecam kogos kto Ci pokaze technike i nauczy poprawnej żebyś nie tracił czasu na proby i bledy.
@OdZeraDoBohatera: Impreza duża, z roku na rok coraz większa, także polecam. Na Malcie co prawda potrafią się robić spore fale, przynajmniej całość jest dobrze zabezpieczona. Część rowerowa to właściwie dłuuuga prosta pokonywana w jedną, a później po nawrotce w drugą stronę. Zwykle pierwsza połowa pod wiatr (i to dosyć mocny). Jeśli chodzi o bieganie to żadnych wielkich podbiegów nie ma, trzeba tylko uważać na bruk. Co do pogody podczas triathlonu w
Nawiązanie do mojego wyzwania

Parametry startowe mojego ciała:

Wzrost 178
Waga 84,5 (w chu za dużo, bo to nie mięśnie :P )
Tłusz 24,6
Woda(?) : 55,1 (takie coś podaje moja waga, no podaje jeszcze "overfat" ale to pomińmy)

Jednym słowem shitowo.

Spróbowałem dzisiaj przepłynąć te 1,5 km, (oczywiście z krótkimi przerwami co długość)
I przepłynąłem w godzinę, wychodzę z basenu, w miarę ok, przyrznic itd. wydaje się, że odpoczywam i będzie
@OdZeraDoBohatera: endomondo to gowno. Training Peaks jak chcesz konkretne staty, strava jak delikatnie mniej konkretne ;).

Bieganie / marsz lub na czas, nie kilometry. Z przewagą biegania a nie marszu. Albo zrób po prostu program biegaj 40 minut albo c25k, bez udziwnień

Jak coś to wolaj / pytaj odnośnie treningu lub triathlonu ogólnie.
Wyzwanie start!

Wyzwaniem jest triathlon klasyczny/olimpijski w wyznaczonym czasie, przez totalnego amatora.

W liczbach:
Pływanie 1,5 km
Jazda rowerem 40 km
Bieg: 10 km
To wszystko w 4 godziny (razem z przebieraniem się)

Ograniczenia, pływanie maks 1 h
pływanie + rower maks 2,5 h.

Termin: sierpień 2016.

Moja amatorszczyzna:

Pływanie : nauczyłem się nie tonąć jakieś 4 lata temu, styl nie ma nazwy, ale najbliżej mu żabki (ręce), a nogi (coś blisko
@OdZeraDoBohatera: No bieganie niestety prócz tego, że jest stosunkowo nudne, to początki do miłych nie należą. Z drugiej strony szybko robi się postępy i to bardzo motywuje i cieszy.

Zacznij zwyczajnie od przeplatania marszu z biegiem. Powiedzmy 5km rozbij na:
1km marszu
500m wolnego biegu
1km marszu
500m wolnego biegu
1km marszu
500m wolnego biegu
500m marszu

Jeśli na początek to będzie dla Ciebie za dużo, to zwyczajnie mniej biegania. A
@OdZeraDoBohatera: dobrze, żę planujesz już teraz, masz jeszcze sporo czasu. Ja swój pierwszy tri zaplanowałam też na jesień, po operacji kolana, od listopada zaczęłam lekko truchtać i tak poszło. To co jeden z mirków wcześniej pisał, zacznij biegać już teraz. Nie wiem jak z Twoją wagą, ale pływanie i rower niech będzie urozmaiceniem. Ale serio skup się na biegu. Dobra muza, może jakiś towarzysz biegu i lecisz :) A do pływania