Z serii trudnych pytań:

Gdy mialam 7 lat zlamalam rękę. Lekarz troszke pomylił kolejność składania i doprowadzili do tego ze czekałam na amputacje. Jednak ostatecznie dzielna pani ordynator uratowala mi reke. Miała być niesprawna ale za to na miejscu. Kilka tygodni później okazało się rehabilitacja jednak pomogła i odzyskałam sprawność.

Problem polega na tym ze mięśnie na tej jednej rece praktycznie w ogóle mi nie rosną, a na reszcie ciała bardzo szybko.
@AgaTakMowi:
Nie szukaj problemu w mięśniu, tylko w ścieżce sygnałowej z mózgu.
Te mięśnie w kontuzjowanej kończynie są najprawdopodobniej "niedonerwione", tym samym ciało "ich nie widzi" i nie ma potrzeby rozbudowywać.

Moim zdaniem należałoby wziąć serię prądów selektywnych PS lub jakiś inny rodzaj stymulacji elektrycznej.
Moja rada: Idź do ogarniętego neurologa i powiedz o co cho, powinien pomóc.
  • Odpowiedz