@soadfan: dwa lata temu był taki test jak dziecko było przypięte do fotelika ale fotelik nie, na długim zakręcie dziecko otworzyło drzwi i wypadło razem z fotelikiem.

Nic mi się nie stało.

Oczywiście USA.
.oczywiście był film
  • Odpowiedz
Bycie mama jest nieprzewidywalne. Wybrałam się ze swoją prawie 3 latka na zakupy. Wyciągam wózek sklepowy i mała chce wsiadać do środka, tylko że nie na miejsce przeznaczone dla dzieci, tylko do tej, gdzie wkłada się produkty. Oczywiście nie pozwalam. Tłumacze, że nie może bo tam inni wkładają chleb, owoce i nie można z nóżkami. Awantura. Ryk i płacz. Siedzenie na podłodze. Afera trwa dobre 5 minut, nie da się ani malucha
c.....e - Bycie mama jest nieprzewidywalne. Wybrałam się ze swoją prawie 3 latka na z...

źródło: comment_1665410937eHMQfWzknWAqOrZjW67eMP.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Chciałbym podpytać jakie macie sposoby na "zimną" podłogę. W kuchni mam położne płytki i strasznie jest od nich zimno. Dywan odpada bo dziecko jest alergikiem. Dodatkowo chciałbym kupić robota, który będzie jeździł i odkurzał, a dywan pewnie będzie przeszkadzał. Może jakaś cienka pianka podklejana?
#rodzice #tatacontent #dzieci #wyposazeniewnetrza #mieszkanie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój syn jest przedszkolakiem, ma niespełna 5 lat. Dzisiaj przyznał, że chce kupić koleżance prezenty i pragnie by została jego dziewczyna. Czy to nie za wcześnie na takie ruchy? Do tego dość mocno przeżywał przed snem, ze jego paczka znajomych w przedszkolu nie pozwoliła mu dołączyć do wcześniej rozpoczętej zabawy i co ma zrobić kiedy wszyscy inni są zajęci swoimi sprawami.

Od małego jestem z nim szczery. Rozjechana wiewiórka na ulicy to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PlusCzyMinus: dziwne, w sensie bo prawda taka jakby jebła ta elektrownia jądrowa czy putin by tam puścił nuka to nie trzeba brać jodu w polsce, temat był tłumaczony tysiąc razy. Plus teraz się joduje sól na potęge więc też raczej nie powinno się jodu podawać, to można więcej szkody niż pożytku.
Nieironicznie niczym najgorszy szur bym tego nie podpisał, bo większym szurstwem jest podanie jodu xd
  • Odpowiedz
@KredaFreda: to jest jakiś wybór? Jak męża dopadła ospa lub gorzej się czuł, to zadejmowałam z niego większość obowiązków na parę dni. Na początku rodzicielskiej przygody nie za bardzo mogłam liczyć na coś podobnego, choć teraz się na szczęście się poprawiło. Robić trzeba, nie ma rady, zycko.
  • Odpowiedz
@maniok: Dla mnie i dla niego, razem przy tym będziemy siedzieli. Wiadomo że nie ogarnie z tego za dużo, ale coś na pewno zostanie w głowie a wspólnie spędzonego czasu nikt nam nie zabierze.
@echelon_: Młody w zerówce. I że wcześnie, to wiem, dlatego to będziemy dłubać razem. Ale czy za wcześnie? Dzieciaki chyba co najwyżej "chcą albo nie chcą" niż "są w stanie albo nie są w
  • Odpowiedz
Kiedys: zielone gile do pasa, zasmarkane, ale się rusza - może być w przedszkolu.
Teraz: ojej, katar! Wszyscy zginiemy! Proszę natychmiast zabrać dziecko do lekarza!

I tak siedzę na opiece z dzieckiem z katarem. Dni z limitu leca, hehe. Nasze matki miały od tym względem więcej luzu.
#dzieci #rodzicielstwo #choroby #tatacontent #pracbaza #ciemnamama
c.....e - Kiedys: zielone gile do pasa, zasmarkane, ale się rusza - może być w przeds...

źródło: comment_1663320122igzkkpNg6zC6opAUvEwfo8.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: Ja bym nie chciał jako np zdrowy gówniarz żeby zasmarkany śmieć na mnie kichal i kaszlał i rozprzestrzeniał zarazki wszędzie i żebym to potem przeniósł na swoją rodzinę. W pracbazie tak samo gardzę takimi, zwłaszcza że mamy opcję pracy zdalnej ale nie, cwel musi przyjechać koniecznie do biura bo się zesra. Jeszcze patrząc na to że niedawno była pandemia nie dziwię się paranoi
  • Odpowiedz